Stary rynek w Poznaniu

Stary Rynek w Poznaniu – „Już nie będę się potykać na tych kostkach”

Stary rynek w Poznaniu – nowa koncepcja architektoniczna

Stary rynek w Poznaniu doczekał się nowej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej. Bez szaleństwa i kontrowersji, a jednak wygrała wygoda i ciut nowoczesności.

Stary Rynek w Poznaniu zmieni swoje oblicze m.in. przez zmianę podłoża. Znienawidzona przez poznaniaków chodzących na szpilkach, „bardzo krzywa” choć klimatyczna i zabytkowa kostka brukowa zostanie na szczęście, nie usunięta, ale zmodyfikowana. Oczywiście jest to ułatwienie również dla osób na wózkach i osób prowadzących wózki. Pierwotnie kostka miała zostać spiłowana w celu jej wyrównania, ale profesjonalni budowniczowie odradzili taki pomysł. Powstaną specjalne podkłady, a na nich zostanie ułożona kostka, która zostanie posegregowana i odpowiednio zmodyfikowana. Warto wspomnieć, że powierzchnia na starym rynku kilka lat temu przechodziła już modyfikację, choć kto by pomyślał, że krzywe podłoże może być problemem dla przechodniów…

Co ważne zostanie rozwiązany również problem odwodnienia płyty rynku. Od 100 lat poznaniacy zmagają się z problemem podtopień i zalewań m.in. piwnic budynków przy rynku. Przy dużych opadach zdarza się tak, że woda stoi i nie ma jak odpłynąć. Rozwiązaniem jest podziemny system odwadniający. Od zewnątrz będzie widoczna tylko rynienka, a cały system, wraz ze studnią elektryczną znajdzie się pod ziemią.

Stary rynek w Poznaniu

Materiały prasowe. Pracownia architektoniczna Demiurg

Nowa przestrzeń poznańskiego rynku zostanie uzyskana dzięki małej architekturze

Zostaną postawione nowe ławki, stojaki na rowery, czy śmietniki. W następnym etapie realizacji projektu mają być postawione latarnie, niższe, klimatyczne i bardziej wpisujące się w krajobraz poznańskiej starówki. Oprócz tego zaplanowano tzw. „zielone wyspy”, czyli po prostu miejsca z elementami niskiej i wysokiej zieleni, by można było usiąść, odpocząć, zrelaksować się. Był to ważny postulat, który był podnoszony przez mieszkańców. Wcześniej narzekaniom na Stary Rynek w Poznaniu nie było końca, również jeśli chodzi o brak zieleni. Rzeczywiście urozmaica ona przestrzeń i powoduje, że jest ona bardziej przyjazna. Oprócz tego może być miejscem, na którym skupia się wzrok podczas analizy przestrzeni. Ważne jest to, że przed projektowaniem przeprowadzono wywiady z mieszkańcami.

Stary rynek w Poznaniu

Materiały prasowe. Pracownia architektoniczna Demiurg

Stare vs Nowe… czyli Pasaż Kultury

Jak to się zwykle ma ze współczesnymi projektami łączącymi stare i nowe, nie próbującymi otwierać nowych ścieżek w architekturze, zadaszenie musi być. W tym wypadku jest podobnie. Przyznać trzeba, że przynajmniej zaproponowane rozwiązanie nie będzie dominantą. A na czym ma ono polegać? A no na tym, że w uliczce Jana Baptysty Quadro, dzięki specjalnej stalowej konstrukcji zostanie umieszczone zadaszenie. Dzięki niemu między Klubokawiarnią Meskalina, a Muzeum Wojska Polskiego powstanie otwarta cały czas przestrzeń, a pogoda będzie jej niestraszna. Będzie można organizować tam m.in. wystawy, czy wydarzenia kulturalne. Co ciekawe zadaszenie będzie ruchome, więc jeśli ktoś będzie chciał podziwiać gwiazdy w tej uliczce, a komuś innemu będzie się chciało odsunąć dach, to będzie mógł to zrobić.

Stary rynek w Poznaniu

Materiały prasowe. Pracownia architektoniczna Demiurg

Ile będzie kosztowa modernizacja rynku w Poznaniu?

Na razie koszty są szacowane na 50 milionów złotych. Na razie. Za projekt odpowiedzialna jest pracownia architektoniczna Demiurg. Prace ruszą dopiero w 2019 roku i trwać będą dwa lata. Póki co poznaniacy muszą się liczyć z kolejnymi złamanymi obcasami i odrywającymi się kółkami od wózków.

 

Dom_lego

Dom Lego – czyli 25 milionów klocków i architektura „nie na żarty”

Dom Lego

Dom Lego – niezwykły budynek zaprojektowany przez Bjarke Ingels Group otwiera swoje wrota przed zwiedzającymi. To nie tylko architektura mówiąca (czyli taka, w której wygląd zewnętrzny odzwierciedla funkcję), ale i spełnienie marzeń każdego kto uwielbiał bawić się klockami lego. Wewnątrz budynku znajduje się ich 25 milionów! Co więcej można spędzić tam upojną noc z nielimitowanym dostępem do klocków!

Dom Lego to architektura dość przewidywalna, a jednak odważna.

Dlaczego przewidywalna? Budynek składa się z kilkunastu nałożonych na siebie brył o formach prostopadłościennych. Ich dachy mają charakterystyczne kolory (żółty, zielony, czerwony, niebieski), a najwyższa wieńcząca bryła ma osiem wypustek z napisem „lego”, pełniących rolę świetlików. Została nazwana „keystone” Bryły przypominają klocki lego. Dom Lego zdaje się być jakby przeskalowaną budowlą, którą postawiło kilkuletnie dziecko. Z perspektywy przechodnia budynek nie robi już takiego wrażenia. Patrząc z dołu jest to po prostu niska, mocno rozczłonkowana bryła składająca się z 21 kubicznych elementów. Prawie każdy kubik ma przeszkloną część, która wydaje się umieszczona losowo, tym bardziej, że nie zajmują one całej przestrzeni ściany.

dom_lego

Obiekt był budowany przez 4 lata i zajmuje ponad 12 000 m2. Bryły budynku nakładają się na siebie tylko częściowo, więc przestrzeń tą można było wykorzystać jako zewnętrzne tarasy. Na parterze mieszczą się 3 restauracje, sklep lego i sala konferencyjna. Kolory zastosowane w architekturze nie odnoszą się tak naprawdę do Mondriana i De Stijl, tylko do filozofii marki Lego. Kolor czerwony odpowiada za kreatywność, niebieski za zdolności poznawcze, zielony za więzi społeczne, żółty za umiejętności emocjonalne. Zwiedzając obiekt można zaangażować się w gry związane z każdym z tych elementów.

Dom_lego

all images and video courtesy of LEGO

Za projekt odpowiadają architekci Bjarke Ingels Group

To grupa architektów, urbanistów, designerów z biurami w Kopenhadze, Londynie i Nowym Yorku. W ich skład wchodzi 12 partnerów w tym m.in. Bjarke Ingels, Sheela Maini Sogaard, czy Beat Schenk. Zajmują się nie tylko projektowaniem, ale również prowadzą badania i skupiają się nad rozwojem architektury i urbanistyki.

Realizują projekty na całym świecie, a ich dziełem jest np. nieskończony jeszcze 2 Word Trade Center w Nowym Yorku, budynek West 57 w Nowym Yorku, Narodowe Muzeum Budownictwa w Washingtonie, czy szpital psychiatryczny w Helsingor w Dani. Rok w rok zdobywają nagrody za swoje projekty, a niedawno, właśnie dzięki projektowi West 57 otrzymali International Highrise Award.

Spędź noc w domu Lego w Billund, w Dani

Niedawno Lego w porozumieniu z AirBnB udostępniło noc dla miłośników klocków. Dzięki akcji pod nazwa BRICKtastic można spędzić noc w domu Lego. Póki co, aby móc przespać się w łóżku z lego, wskoczyć do basenu pełnego Lego, czy wyprodukować swoje własne klocki, trzeba było wygrać konkurs organizowany przez airbnb (w zakładce dom lego na ich stronie jest więcej informacji). Być może już niedługo będzie można wynająć dom na całą noc tylko dla siebie.

dom_lego

Dom_lego

Dom_lego

 

Zobacz film domu Lego z drona:

 

Zobacz inne artykuły

 

Bałtyk w Poznaniu

Bałtyk w Poznaniu – niezwykłe projekty dzieją się w Polsce!

Bałtyk w Poznaniu

Bałtyk w Poznaniu to budynek oddany do użytku w czerwcu 2017 roku. Został zaprojektowany przez pracownię holenderską MVRDV, która jest odpowiedzialna m.in. za jedną z najnowocześniejszych bibliotek znajdującą się w Chinach (zobacz).

Roosevelta 22 – jak wygląda Bałtyk?

Co prawda Poznań jest znany ze swoich makabrył np. dworzec PKP (chlebak), galeria M&M (całkiem inny budynek niż w projekcie), to akurat inwestycja Bałtyk w Poznaniu jest niezwykła.  Nie dość, że został zaprojektowany przez jednych z najlepszych architektów, to idzie za tym również wyjątkowość. Dzięki formie i bryle, która jest nieregularna, tworząc pewnego rodzaju nadwieszenie, z każdej strony wygląda inaczej. Tworzy coś wręcz iluzji architektonicznej. Z jednej strony przychodzi na myśl forma żaglu, z drugiej odwróconej piramidy. Fasada jest w całości przeszklona z betonową ramą. Duża ziarnistość betonu odbiera mu brutalistyczny styl, przenosząc nas w początki XX wieku. W zależności od strony z której się ogląda budynek przypomina on ekspresjonistyczne dzieła architektoniczne z ostro zakończonymi kątami (zob. np. Fritz Höger – Chilehaus) , mimo iż zdaje się być przysadzisty.

Bałtyk w Poznaniu

Foto: Ossip van Duivenbode

Budynek nie bez powodu nazywa się „Bałtyk”. Przejął on nazwę po swoim poprzedniku. Do 2002 roku w tym miejscu znajdowało się kino „Bałtyk” w budynku wybudowanym w 1929 roku według projektu Sylwestra Pajzderskiego. Po rozbiórce kina przestrzeń wykorzystano na potrzeby hotelu Sheraton.

Bałtyk w Poznaniu

Foto: Ossip van Duivenbode

Udało się wykorzystać dość niewielką działkę, w centrum Poznania, w ciekawy sposób. Cały budynek ma powierzchnię 25 000 m2. Częściowo jest ona wykorzystana na funkcje biurowe, częściowo na handlowo – usługowe. Wewnątrz zastosowano innowacyjne rozwiązania rozplanowania przestrzeni biurowej. Maksymalna szerokość pomieszczeń biurowych jest ograniczona do 7 metrów. Budynek jest świetnie doświetlony, co jest jedną z najważniejszych cech dobrej architektury. W przestrzeni wygospodarowano tarasy z malowniczymi widokami na stare miasto, jak również restaurację o powierzchni 750 m2 z panoramiczną szybą.

Bałtyk w Poznaniu

Foto: Ossip van Duivenbode

Bałtyk w Poznaniu

Foto: Ossip van Duivenbode

 

 

 

 

koty z architekturą

Jaki związek mają koty z architekturą? Co zrobili architekci z LA dla kotów?

Domy dla kotów zaprojektowane przez architektów

Odpowiadając na pierwsze tytułowe pytanie koty z architekturą mają niewiele wspólnego. No, co najwyżej lubią zamieszkiwać kocie miejsca, które mogą znajdywać się w architektonicznych dziełach. Oczywiście nikt specjalnie nie kwapi się, żeby wpuszczać koty do nowoczesnych budynków. Muszą radzić sobie same…

Jednak teraz się to zmienia, a jak się okazuje to architekci mogą mieć wiele wspólnego z kotami! Topowi architekci i projektanci z Los Angeles przejęli się sytuacją tych słodki zwierzaczków i… postanowili zaprojektować dla nich miejsca wyjątkowe!

Nowoczesne domy dla kotów!

Związane jest to tak naprawdę z akcją społeczną. Ulice Los Angeles zamieszkuje nawet 3 miliony bezdomnych kotów. Pomysł na który wpadła organizacja FixNation jest nie tylko zwróceniem uwagi na problem, ale i częściowo rozwiązaniem problemu. Zaprosili kilkunastu architektów do zaprojektowania czegoś w rodzaju budek dla kotów, które miałby zostać wystawione na zewnątrz. Wiadomo jednak jak to bywa z architektami, szczególnie amerykańskimi. Prześcigali się ze sobą w projektowaniu form jak najbardziej nowoczesnych i wyjątkowych. Przecież naszym czworonożnym, miałkliwym towarzyszom należy się wszystko co najlepsze, tym bardziej jeśli nie mają swoich opiekunów.  Tak naprawdę obiekty te pokazywane były wystawie Architects for Animals “Giving Shelter” a następnie wystawione na aukcje, której dochód miał zostać przeznaczony właśnie na domy dla kotów. Jak widać koty z architekturą miały niewiele wspólnego do niedawna. Przynajmniej niektóre z nich będą mogły pomieszkiwać w designerskich domkach wyglądających jak pomniejszone współczesne budynki.

Zobaczcie poniżej kilka z tych wyjątkowych projektów. Każdy z nich został zaprojektowany i wykonany przez architektów. Równie dobrze w powiększeniu mógłby stać się dziełem architektonicznym znajdującym się w przestrzeni publicznej.

Domek dla kotów – Know How Shop

Mówią o sobie, że uporczywie kontynuują swoją pracę nad projektami, które naprawdę „sprawią, że Ameryka znów będzie wspaniała” (dla kotów), które to projekty będą związane z niezniszczalnymi pawimi piórami, nieagresywnymi odkurzaczami i ciepłymi plamami słońca, które nie poruszają się.

koty z architekturą

Źródło: MeghanBobPhotography

Domek dla kotów – Standard Architecture

Projekt nazywa się „The Catosphere”. Jest to betonowo-drewniany strąk, uniesiony powyżej ziemi na mosiężnych nóżkach i wyposażony w łóżko dla kota. Żaluzjowe ściany z drewna mogą być otwarte lub zamknięte w zależności od pogody.

Użyty beton gromadzi ciepło w ciągu dnia i powoli uwalnia go w ciągu nocy. Ruchome drewniane żaluzje mogą być otwierane, aby umożliwić swobodny przepływ powietrza podczas chłodnej pogody. Jako że koty pożądają ciepła Catosphere zapewnia bezpieczne schronienie na drzemki.

koty z architekturą

Źródło: MeghanBobPhotography

Domek dla kotów – Callison RTKL

Architekci mówią o swoim projekcie tak: „Nasz projekt dla kotów został zainspirowany katedrami, które są bezpiecznymi podniebnymi przystaniami. Nasza nowoczesna interpretacja prezentuje współczesne wzory geometryczne i witraże. Miękka, wyłożona dywanem rampa z jednego końca prowadzi do okon, w którym koty mogą patrzeć na otoczenie, pozostając jednocześnie osłoniętym. Pod rampą znajduje się kolejna bezpieczna przestrzeń, do której można wejść przez kilka łuków; jest to doskonałe miejsce dla kotów, które chcą się czuć bardziej ukryte.”

koty z architekturą

Źródło: MeghanBobPhotography

 

Domek dla kotów – Formation association

Projekt nazywa się Flora-Gato i jest biomorficznym schronieniem dla kotów i nieformalnym siedzeniom dla ludzkich ochotników służących głaskaniu populacji dzikich kotów.

Struktura ma formę organiczną, a jednocześnie sugeruje funkcję pufy. Jej egzoszkielet składa się z przetworzonego i rozwłóknionego tworzywa sztucznego, uformowanego w żebra, które są chłonne i służą jako idealny szkielet do sadzenia.

Schron jest wypełniony rośliną epifityczna czerpiąca wodę z wilgotnego egzoszkieletu, pomaga w cieniu i chłodzeniu dla kotów szukających schronienia w wnętrzu przypominającym norę, podczas gdy gęsto rozmieszczone korki z trawy koreańskiej działają jak masa termiczna regulując temperaturę we wnętrzu.

koty z architektura

Źródło: MeghanBobPhotography

 

Zobacz również film – making of – Architektura dla Zwierząt 2017

Inne tematy, które mogą Cię zaciekawić: Sztuka, architektura i 20 milionów

Okna plastikowe to najlepsze rozwiązanie? Mylisz się!

 

budownictwo szkieletowe

Budownictwo szkieletowe – kiedyś a dziś

Budownictwo szkieletowe

[ratings]

Kiedyś budownictwo drewniane było rozpowszechnione w całej Polsce. Krajobraz architektoniczny był całkowicie inny, bo w miastach, wsiach przeważały domy i budynki drewniane. Jedynie najbogatsi, szlachta, wysoko postawieni mieszczanie, czy duchowieństwo zamieszkiwali „w cegle”. Jedna z technologii stawiania budynków drewnianych – budownictwo szkieletowe – jest popularne do dziś.

Budownictwo szkieletowe odkrywane na nowo

Budownictwo szkieletowe stało się popularne w całej Europie już w średniowieczu. Następnie dotarło także do Stanów Zjednoczonych, gdzie już została do dziś (niestety w takiej formie, że nie jest w stanie sprostać ekstremalnym warunkom klimatycznym). Ewolucja szkieletu jest ewidentna patrząc z perspektywy historii architektury. Mimo wszystko współcześnie jest ona odkrywana na nowo. Coraz więcej ludzi decyduje się na budowę w tej technologii swoich domów. Jest też krytykowana, co może wynikać z zapomnienia doświadczeń z poprzednich wieków, albo po prostu partactwa firm wykonawczych. Zobacz, czy zmieniło się coś w technologii szkieletowej na przestrzeni lat.

budownictwo szkieletowe

wikipedia.com

 Budownictwo szkieletowe – jak wyglądało kiedyś

Łatwość budowy oraz kwestie ekonomiczne przemawiały o tym, żeby stawiać budynki w tej technologii. Niektóry badacze twierdzili, że taka architektura drewniana jest zdrowa dla człowieka. Technologia szkieletowa polega na tym, że z występują elementy konstrukcyjne tworzące szkielet, natomiast puste pola które pozostają mogą być wypełnione różnymi materiałami. Tak naprawdę szkielet może być drewniany, i na takim się skupiamy, jednak równie dobrze szkielet może być stalowy, a wypełnieniem szkło, jak to bywa we współczesnej architekturze. Z względu na wypełnienie budynki szkieletowe można podzieli na kilka typów:

  • mur pruski

chyba najbardziej znany rodzaj budownictwa szkieletowego. Tutaj pola wypełniane są cegłami. Charakterystyczna architektura „w mur pruski” jest dla terenów zachodnich i północnych, gdyż przywędrowała zza wschodniej granicy. Kojarzona z pruskim zaborem i bardzo popularna w XIX wieku, ze względu na surowe, niemieckie prawo budowlane.

budownictwo szkieletowe

pixabay.com

 

  • szachulec

uwaga nie mylić z murem pruskim! Nie ma nic z nim wspólnego. Tutaj wolne pola były wypełniane pionowymi lub poziomymi drążkami, które były plecione np. słomą. Następnie całość zostawała obrzucona gliną.

 

budownictwo szkieletowe

wikipedia.com

 

  • reglowa

z gliny i słomy tworzono coś na wzór cegieł, lecz mających bardziej kolisty kształt. Takimi elementami wypełniano pola.

  • w glinę pod topór

ścianę wypełniano sieczką, słomą. Następnie toporem wyrównywano taką ścianę. Jest to najprostszy sposób na wypełnienie konstrukcji.

budownictwo szkieletowe

pixabay.com

 

W technologi szkieletowej budowano rozmaite budynki

Poczynając od domów, a nawet pięcio-sześciopiętrowych średniowiecznych, niemieckich domów handlowych, po stodoły, czy ratusze. Jeśli chodzi o wytrzymałość wiele zależało od jakości oraz konserwacji obiektów. Konstrukcja ta dawała możliwości podwieszania pięter, czy budowania wielopiętrowych bloków mieszkalnych. Zachwalano, że takie budynki były ciepłe, zdrowe, przy odpowiednim zabezpieczeniu chroniły przed wilgocią. Wiadomo jednak, że budowano je ze względu na łatwość, szybkość, ekonomiczność budowy. Wiadomo, że drewno było najpopularniejszym materiałem budowlanym w Europie, dzięki łatwej dostępności.

Elementami drewnianymi, które były użyte w konstrukcji to: podwalina, słup, zastrzał, miecz, rygiel, oczep.

budownictwo szkieletowe

wikipedia.com

Budownictwo szkieletowe – jak wygląda dziś

Dziś podobnie jak kiedyś buduje się głównie ze względów finansowych. W sumie, buduje się takie budynki głównie ze względów ekonomicznych. Łatwość budowy jest również istotna, gdyż taki dom można zbudować samemu, bez konieczności zatrudniania ekipy budowlanej. W przeciwieństwie do wieków poprzednich dziś jest dostępnych bardzo dużo różnych technologii. Najważniejsza różnica jaka występuje, to przede wszystkim wypełnienie pól, między elementami konstrukcji. Dziś używa się płyty OSB, płyty kartonowo-gipsowe. Oprócz tego występują różnego rodzaju izolacje (termiczna, paro, wiatro). Czasami samym wypełnieniem jest termoizolacja. Na elewacji można zastosować dowolny materiał, tynk, płytki, czy klinkier. Nie ma dziś problemu, aby zbudować dom energooszczędny, czy pasywny w konstrukcji szkieletowej. Zależne jest to od grubości termoizolacji. Żeby dom był energooszczędny grubość ściany zewnętrznej musi wynosić przynajmniej 18 cm, a pasywny musi mieć 24 cm grubości.

budownictwo szkieletowe

wikicommons.com

Inne różnice:

  • wykorzystanie niższej jakości drewna
  • elementy drewniane są obecnie często dużo mniejsze przekroje (dawniej sięgały one nawet 40 x 35 cm)
  • obecnie wypełnienie ma dużo więcej warstw
  • ze względu na wypełnienie starsze obiekty nie są tak bardzo akustyczne

Zasadniczo budownictwo szkieletowe nie zmieniło się zbytnio w porównaniu z dawnymi wiekami. Jest to budownictwo szybkie, ekonomiczne, ale również może być wytrzymałe i wieloletnie. Najważniejsza jest odpowiednia technika budowy, jakość oraz odpowiednia konserwacja. Obecnie stosuje się termoizolacje, których dawniej nie było, co nie znaczy, że starsze budynki są mniej energooszczędne, bo stosowano większe przekroje oraz często wypełnienie ceglane. Poza tym w tej konstrukcji bardzo łatwo jest rozprowadzić instalacje w budynku. W dzisiejszych czasach minusem domu szkieletowego jest negatywne nastawienie i pewnego rodzaju brak przekonania do niej w polskim społeczeństwie. To powoduje niższą wartość nieruchomości i problemy w późniejszej sprzedaży. Dawniej takie domy były dużo bardziej wartościowe. Była to konstrukcja szanowana i uznawana za wartościową, szczególnie w porównaniu z tzw. „domami z bali”, które kojarzone były z chłopstwem.

Zobacz również! Dom za 1000 złotych, Dom z konopi 

budownictwo szkieletowe

wikicommons.com

biblioteka w Tianjin

Biblioteka w Tianjin – futurystyczny budynek, który musisz zobaczyć!

Biblioteka w Tianjin

Niezwykły projekt i niezwykła realizacji. Niedawno zakończono pracę nad futurystyczną biblioteką w Tianjin, w Chinach. Gmach biblioteki kojarzy się z reguły z nauką, spokojem, a może nawet z konserwatyzmem, w czasach gdy światem rządzi internet i ebooki. Jednak to co zostało zrealizowane przypomina budynki informatycznych korporacji z futurystycznych filmów.

Jak wygląda biblioteka w Tianjin

Ten niezwykły projekt biura architektonicznego MVRDV został zrealizowany w 3 lata. Biblioteka w Tianjin jest częścią planu urbanistycznego, który ma na celu stworzyć charakterystyczne miejsca w poszczególnych dzielnicach (obejmuje on 120 000 m2). Projekt jest prowadzony przez grupę architektów GMP.

biblioteka_w_tianjin

(c) Ossip van Duivenbode

Budynek biblioteki jest również centrum kulturalnym. Jego powierzchnia to prawie 34 tysiące m2. Najbardziej charakterystycznym elementem jest sferyczne, audytorium wewnątrz budynku. Nad nim znajduje się okrągły świetlik, od którego odchodzą kolejne kręgi o obłych formach. Od samej góry, na rozmaitych poziomach, ułożone są kaskadowo piętra z regałami pełnymi książek. I to w pełnym znaczeniu tego słowa, bo biblioteka może pomieścić 1,2 MILIONA książek. Piętra których jest 5 tworzą pewnego rodzaju tarasy otwarte do wnętrza. Architekci mieli w zamyśle stworzyć wewnątrz przestrzeń przypominającą krajobrazy, których kontury wydzierają się na zewnątrz obejmując fasadę.

biblioteka_w_tianjin

(c) Ossip van Duivenbode

Bryła budynku jest bardzo prosta. Jest to wielki prostopadłościan, którego fasada z pewnością nie jest nudna. Składa się z dużej ilości poziomych pasów, które po środku tworzą wolną przestrzeń o kształcie owala. Jest ona cała oszklona, dzięki czemu widać wnętrze budynku. Biblioteka w Tianjin składa się ze szkieletu stworzonego z pionowych i poziomy metalowych elementów między którymi znajdują się okna.

 

 

biblioteka_w_tianjin

(c) Ossip van Duivenbode

 

MVRDV i Tianjin project

MVRDV to holenderskie biuro projektowe założone na początku lat 90. XX wieku. Działają na całym świecie, a w swoich projektach korzystają z tego co niósł ze sobą modernizm, choć występują w nich też elementy postmodernistyczne. Ich architektura silnie działa na przestrzeń, co wyraża ich poglądy również na urbanistykę. Mają odwagę wpływać na krajobraz, a można powiedzieć, że sami ten krajobraz wprowadzają do wnętrz budynków, czego przykładem jest chociażby biblioteka w Tianjin. Tianjin zamieszkuje 15 milionów ludzi, a MVRDV wraz Tianjin Urban Planning and Design Institute współdziałają w realizacji projektów. Jest to najszybciej zrealizowany projekt, bo od momentu nakreślenia pierwszego szkicu minęły 3 lata.

 

biblioteka_w_tianjin

(c) Ossip van Duivenbode

Biblioteka w Tianjin okazała się niezwykłym wydarzeniem architektonicznym. Przenosi ona nas do przyszłości i z pewnością nie odpowiada zasadzie, mówiącej o tym by wygląd odzwierciedlał funkcję. Wnętrze budynku przypomina bardziej bazę kosmiczną niż bibliotekę, jednak odpowiedzieć trzeba na pytanie, czy zachowana jest jej funkcjonalność. Póki co wiadomo, że dostęp do górnych półek jest utrudniony, ze względu na nie uwzględnienie wszystkich elementów projektu MVRDV w trakcie realizacji. W przyszłości ma się to zmienić. Polska nie pozostaje w ogonie pod względem architektury współczesnej, bo MVRDV realizowało projekt również w Polsce. A jaki? MVRDV w Polsce

pałac kultury w warszawie

Pałac Kultury w Warszawie – kiedy w końcu zostanie zburzony?

Pałac Kultury w Warszawie

Minister kultury Piotr Gliński dnia dzisiejszego (14.11.2017) w audycji radiowej potwierdził, że Pałac Kultury w Warszawie mógłby zostać zburzony na 100-lecie odzyskania niepodległości.

Można stwierdzić, że taka wypowiedź nie jest wcale kontrowersyjna. Jednak jeśli uświadomimy sobie, że minister kultury, człowiek, który ma strzec kultury, dbać o nią i reprezentuje Państwo w tym zakresie, mówi o tym, że Pałac Kultury w Warszawie zabytek, dzieło architektury, najwyższy budynek w Polsce może być zniszczony, należy się zastanowić nad tym, czy to aby przypadkiem nie żart.

Czy Pałac Kultury w Warszawie mógłby zostać zburzony?

Wydaje się to nieprawdopodobne, ale byłoby możliwe. Konserwator zabytków podlega ministrowi Kultury, więc prawnie jest to możliwe. Podobna sprawa, tylko mniejszego kalibru, była związana z postawieniem pomników smoleńskich na krakowskim przedmieściu. Miejskiemu konserwatorowi, który nie chciał udzielić pozwolenia, zostały zabrane uprawnienia. Dzięki odpowiednim środkom wszystko jest możliwe. Trudno uzmysłowić sobie tylko jak technicznie miałaby wyglądać taka realizacja wyburzenia. Wyobraźmy sobie, ile kosztowałaby tak ogromna działka w samym centrum Warszawy? A jaka mogłaby tam powstać inwestycja!

Czy Pałac Kultury jako dzieło architektury, czy komunistyczna pamiątką?

Wartości tego obiektu jako dzieła architektonicznego można odbierać w różny sposób. Dla jednego będzie to wielki, szary kloc, a dla drugiego perełka socrealizmu połączonego z historyzmem. Na pewno zwrócić uwagę na to, że jest to architektura monumentalna, nieczęsto spotykana w Polsce w takiej skali (zob. Nowa Huta w Krakowie).  Pałac jest interesującym połączeniem dwóch stylów – tak jakby architekt nie wiedział na co się zdecydować, czy ma to być drapacz chmur, czy historyzująca wieża. Jest to wyjątkowe połączenie, które oddaje pewnego rodzaju myślenie oraz idee. Następnym razem, gdy będziesz mieć okazję oglądać Pałac Kultury i Nauki zwróć uwagę na detal architektoniczny, attyki, czy elementy rzeźbiarskie. Z drugiej strony w wyższych partiach, wygląda on jak typowy amerykański drapacz wieżowiec, czy budynek związany ze szkołą Chicagowską (zob. Fraternity Temple).

palac-kultury-w-warszawie

Fraternity Temple, Louis Sullivan, 1893, Chicago. Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/474848354433654455/

Pałac Kultury jako zabytek

Pałac Kultury i Nauki znajduje się już od kilku lat na liście zabytków. Nie ważne jest, czy został zbudowany przez komunistów, czy nazistów, czy polaków. Niesie on ze sobą wartości związane ze swoimi czasami. Przecież nikt nie wpadł na pomysł zburzenia obozów koncentracyjnych! Jest nośnikiem pewnego rodzaju historii. Poza tym wpisuje się już od lat w warszawską panoramę! Oprócz wartości historycznych i naukowych, które niezaprzeczalnie ma, niesie wartości również artystyczne. Jest to unikalne dzieło, które w rozumieniu architekta było w „stylu polskim”. Pałac zaprojektował Lew Rudniew na podstawie swojej wycieczki m.in. do Krakowa, Zamościa, czy Chełmna. I rzeczywiście widać w nim elementy, które występują w polskiej architekturze prawie od zawsze, jak np. attyki. Został on zbudowany w roku 1955, a pracowało przy nim prawie 10 000 robotników. Pomysłodawcą, co prawda był Józef Stalin, ale to nie znaczy, że powinno się zburzyć obiekt, bo kojarzy się z komunizmem.

Burzenie Pałacu Kultury byłoby po prostu nieekonomiczne. Przecież jest to obiekt, który już stoi, jest w dobrym stanie technicznym i warto z niego skorzystać. Jeśli w architekturze Warszawy jest za dużo szarości, to może należy zastanowić się nad wyczyszczeniem Pałacu lub pomalowaniem go na kolor miłości – różowy, czy w kolorach tęczy.

Zobacz koniecznie

materiały prasowe inwestora

Zabytkowa elektrociepłownia Powiśle w Warszawie częściowo wyburzona!

Elektrociepłownia Powiśle w Warszawie zburzona

Obchody święta niepodległości (11 listopada), długi weekend 2017 rok, a pod osłoną nocy elektrociepłownia Powiśle w Warszawie została częściowo wyburzona.

Taki plan zburzenia części elektrociepłowni został przyjęty przez konserwatora

Wg. urzędników i konserwatora zabytków wszystko idzie zgodnie z planem. Inwestor otrzymał zezwolenie na wyburzenie części kompleksu elektrociepłowni Powiśle w Warszawie. Dlaczego? A no z tego powodu, że jej część została dobudowana po 1945 roku, więc nie jest pierwotną strukturą zabytku. Przyjęło się, że elementy dobudowane nie posiadające znacznej wartości w Polsce wyburzamy, tym bardziej jeśli jest takie życzenie inwestora. Ale urzędnicy twierdzą, że to konserwator wymarzył sobie w tym miejscu przeszkloną ścianę dzięki, której będziemy mogli zaglądnąć do środka hali. Przecież będzie można zobaczyć konstrukcję budynku. Choć widać tu pewną nieścisłość. Skoro konstrukcji budynku nigdy nie było widać, a elementy dodane w późniejszym okresie są usuwane, to dlaczego teraz tą konstrukcję należy wyeksponować? Elektrociepłownia Powiśle w Warszawie jednak ma przed sobą przyszłość zachowując przynajmniej część tkanki autentycznej, w przeciwieństwie chociażby do warszawskiej Rotundy.

Projekt rewitalizacji terenu elektrowni – materiały prasowe inwestora

Jaka przyszłość czeka zabytkową elektrociepłownię?

Standard, czyli kompleks biurowo-handlowy i rewitalizacja. Przyznać trzeba, że przynajmniej nie będzie obiekt niszczał, niezagospodarowany przez nikogo. W maju tego roku został wmurowany kamień węgielny. Ma on zostać oddany do użytku pod koniec 2018 roku, a teraz nad pracami pieczę trzyma Wojewódzki Konserwator Zabytków (Dlaczego nie miejski? Bo odebrano mu kompetencje. Podobno nie jest to związane z decyzją o postawieniu pomników smoleńskich na Krakowskim Przedmieściu). Rolę inwestora pełni White Star Real Estate i Tristan Capital Partners. Wewnątrz zabytkowych budynków znajdzie się miejsce nawet do 100 sklepów, 40 punktów gastronomicznych i 71 apartamentów. Wg. inwestora ma to być innowacyjna rewitalizacja. Dlaczego? Tego nie wiadomo, jednak na pewno ma być to nowe miejsce, gdzie warszawiacy będą spędzać wolny czas. Bardzo ciekawy jest pomysł na zabudowę otoczenia, bo na około ma powstać 3 wysokie biurowce, apartamentowiec oraz hotel. Czy to wszystko nie przytłoczy tego zabytkowego obiektu? Czy wprowadzenie funkcji gastronomiczno-mieszkalno-handlowych nie spowoduje przypadkiem utratę zabytkowej tkanki? Na pewno z punku widzenia ekonomicznego jest to mało istotne, bo inwestycja jest szacowana na około 200 milionów złotych. Projekt rewitalizacji powstał dzięki zespołowi architektów APA Wojciechowski oraz studio Belotto Design.

Projekt rewitalizacji między budynkami elektrowni – materiały prasowe inwestora

Elektrociepłownia Powiśle jako zabytek techniki (technofakt)

Elektrociepłownia Powiśle w Warszawie została uruchomiona w 1904 roku. Odpowiedzialnymi za jej powstanie były m.in. firmy AEG i Siemens. Pierwotnie funkcjonowały 3 jednakowe generatory, a w późniejszych czasach była ona rozbudowywana o kolejne. Elektrownia funkcjonowała również przez okres wojenny zaopatrują w energię warszawiaków również podczas powstania. W 1945 została uszkodzona, ale dzięki przeprowadzeniu odpowiednich prac została ona ponownie uruchomiona po wojnie. Funkcjonowała do lat. 90 XX wieku. A co ciekawe na terenie elektrowni zachowały się jeszcze w dobrym stanie bunkry z czasów II wojny światowej.

Zobacz inne artykuły

dworzec we Wrocławiu

Otwarto nowy dworzec we Wrocławiu… w galerii handlowej

Dworzec Wroclavia – w galerii handlowej

…a raczej w kompleksie handlowo-biurowym jak mówi inwestor. Kolejny dworzec w Polsce, który pełni rolę galerii handlowej. Jakiś czas temu ze względu na swoją wątpliwą wartość estetyczną powstał dworzec w Poznaniu (przypominający chlebak). Teraz czas na dworzec we Wrocławiu tzw. Wroclavia. Tak miał wyglądać kompleks wg. inwestora.

Wizualizacja inwestora (warbud-informacje prasowe)

Co prawda, to co zbudowano, nie odbiega zbytnio od wizualizacji, jednak czy aby na pewno jest to architektura do której chcemy dążyć?

Worclavia jako dworzec Wrocławski

Obiekt wg władz miasta miał odpowiadać komunikacyjnym potrzebom regionu. Dlatego też będzie mógł obsłużyć 1,5 miliona podróżnych rocznie. Dworzec to część wielofunkcyjnego kompleksu handlowo-biurowego Wroclavia. Jednocześnie jest to jedyny w kraju podziemny dworzec autobusowy. Na powierzchni 7 tys. mkw. znajduje się 15 stanowisk autobusowych zlokalizowanych na poziomie -2, które mogą obsłużyć 1000 pojazdów każdego dnia. Na poziomie 0, w głównym holu dworca do dyspozycji podróżnych są kasy biletowe oraz poczekalnie. Natomiast o odjazdach i przyjazdach poinformują tablice świetlne.

Kolejny przykład tego samego

Dworzec we Wrocławiu należy rozpatrywać jako część kompleksu Wroclavia. Oczywiście każda z galerii handlowych w naszym kraju się teoretycznie się różni. Niestety, ale głównie w swoich bryłach, m.in. ze względu na różne działki. Jednak z reguły używa się szkła, jeszcze raz szkła i stali, a często wyłuszczany na pierwszy plan jest beton, a dokładnie betonowe kolumny. Formy przybierają kształty kubiczne, są to prostopadłościany, przysadziste i rozległe pod względem powierzchni. Te budowle z zewnątrz wydają się idealne w swojej funkcjonalności, ale brakuje im często jednej z najważniejszych rzeczy – doświetlenia. Wnętrza przerażają sztucznym światłem i przytłaczają. Podobna jest Wroclavia- kolos, który przynajmniej w atrium ma ogromny, eliptyczny świetlik.

Architektura związana z życiem, czyli…

Wizualizacja inwestora (warbud-informacje prasowe)

…czyli spędzamy coraz więcej czasu w galeriach handlowych, coraz większe są potrzeby na takie kompleksy biurowo-handlowe. Powierzchnia została wynajęta jeszcze przed otwarciem w ponad 90%. Takie centra mają swój schemat i z pewnością po kilkudziesięciu latach, będą analizowane jaki dzieła architektoniczne. Jednak, czy będą one wyróżniały się pod względem doskonałości funkcji, czy estetyki architektonicznej, a może będą świadectwem naszej współczesnej konsumpcji.

Wizualizacja inwestora (warbud-informacje prasowe)