pomniki historii

10 nowych zabytków uznanych za Pomniki Historii!

10 nowych zabytków uznanych za Pomniki Historii!

Pomniki Historii to jedna z najważniejszych form ochrony zabytków w Polsce. Przyznaje się je od 1994 roku i są to zabytki nieruchome (czyli architektura), które mają szczególne znaczenie dla naszego kraju. Obiekty chronione tą formą muszą spełniać szereg wymagań. Aby zostały uznane, muszą zostać najpierw ustanowione przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polski. Do 20 kwietnia 2018 roku na liście znajdowało się tylko 81 zabytków. Tego dnia Pomniki Historii zostały wzbogacone, aż o 10 nowych obiektów!

 

Koszuty – zespół dworsko-parkowy  (woj. wielkopolskie)

Dwór w Koszutach powstał po 1750 roku. To jeden z najlepiej zachowanych przykładów barokowego pałacu szlacheckiego, jeszcze z czasów I Rzeczy pospolitej. Jest to typ dworu alkierzowego, czyli po prostu dworu mieszkalnego (nieobronnego). Dwory tego typu są wyjątkowe na tle polskiej architektury. Wyróżniają się one pod względem bryły, formy oraz wnętrz. Dwór w Koszutach jest jednym z najbardziej typowych przykładów. Można powiedzieć, że jest wręcz podręcznikowym przykładem, wzorem idealnym polskiego dworu szlacheckiego w stylu barokowym.

pomniki historii

Koszuty – zespół dworsko-parkowy. Źródło wikimediacommons.

Krasiczyn – zespół zamkowo-parkowy
(woj. podkarpackie)

Jeśli odwiedzimy kiedyś ten niezwykły zamek to bardzo prawdopodobne, że odwiedzimy go ponownie ze względu na piękno i unikalność. Był siedzibą szlachecką od dawnych czasów, ale obecny obiekt reprezentuje okres nowożytny – renesans. Nawet dla laików zamek niezapomniany ze względu na charakterystyczne sgraffito, baszty, attyki. Co prawda, wnętrze obiektu w większości zostało zniszczone, to jednak zachowane dekoracje liczące około 7000 m² powodują, że jest to wyjątkowy przykład architektury. Ważny z perspektywy nie tylko krajowej, lecz nawet europejskiej!

pomniki historii

Krasiczyn – zespół zamkowo-parkowy. Źródło wikimediacommons.

Kwidzyn – zespół katedralno-zamkowy
(woj. pomorskie)

Województwo pomorskie jest pełne krzyżackich ruin zamkowych. Prawie na każdym kroku można zetknąć się z tym dawno nieistniejącym zakonem. Wyjątkowe założenie w Kwidzynie zapiera dech w piersiach swoim rozmiarem, ale również logiką urbanistyczną. Położenie jest bardzo malownicze, zamek jest zachowany bardzo dobrze i jest świadkiem działalności krzyżackiej na tych ziemiach. Wyjątkową częścią jest zachowane gdanisko, czyli średniowieczna ubikacja.

pomniki historii

Kwidzyn – zespół katedralno-zamkowy. Źródło wikimediacommons.

Lidzbark Warmiński  – zamek biskupów warmińskich
(woj. warmińsko-mazurskie)

Zamek w Lidzbarku to kolejny zabytek z okresu średniowiecza. Jest świetnym przykładem architektonicznym – gotyku ceglanego. Obiekt nie pełnił funkcji tylko obronnej, ale również reprezentacyjną. Unikatowa w tym założeniu jest jego typowość i zgodność z krzyżackimi ideami architektonicznymi. Znajduje się tu m.in. dormitoria, refektarz, kapitularz, kaplica. Połączenie obronności, reprezentacyjności, a z drugiej strony świetnej funkcjonalności (zaplecze gospodarcze) wyróżniają ten obiekt.

pomniki historii

Lidzbark Warmiński  – zamekŹródło wikimediacommons.

Płock – Wzgórze Tumskie
(woj. mazowieckie)

Płock często niedoceniany jest tak naprawdę jednym z najstarszych miast w Polsce. Tutaj rozgrywały się rozmaite, ważne wydarzenia, które miały wpływ na całą Europę. Wzgórze Tumskie to miejsce, gdzie Płock się narodził i był punktem wyjścia do rozwoju miasta. Znajduje się tu m.in. bazylika katedralna, opactwo benedyktyńskie, czy pozostałości po zamku książęcym. To wszystko ukazuje jak wyglądał rozwój architektury i kultury oraz powiązania tych elementów z duchowością w średniowieczu.

pomniki historii

Bazylika katedralna w Płocku. Źródło wikimediacommons.

 

Rogalin – zespół pałacowy z ogrodem i parkiem
(woj. wielkopolskie)

Rogalin to duże założenie pałacowo-parkowe, które powstało pod koniec XVIII wieku. Wpisuje się w typ „Entre cour et jardin” – czyli między dziedzińcem, a ogrodem. Zabytek jest bardzo ważny dla dziedzictwa ze względu na wartości m.in. estetyczne, krajobrazowe. Obiekt praktycznie nie ulegał przemianom i jest dokumentem charakteru takich założeń w Polsce. Założenie należało do szlacheckiej rodziny Raczyńskich.

pomniki historii

Rogalin, park i pałac.Źródło wikimediacommons.

Strzelno – zespół dawnego klasztoru Norbertanek
(woj. kujawsko-pomorskie)

Początki założenia klasztoru sięgają XII wieku. W Polsce zachowało się niewiele przykładów architektury romańskiej, a jest to jeden z podstawowych przykładów, na których opiera się nauka o tamtej architekturze i rzeźbie. Charakterystyczne są dekoracje romańskie – tympanony i kolumny. Co więcej jest to jedno z najstarszych żeńskich założeń klasztornych.

pomniki historii

Strzelno. Rotunda św. Prokopa. Źródło wikimediacommons.

Święta Lipka – sanktuarium pielgrzymkowe
(woj. warmińsko-mazurskie)

Święta Lipka to miejsce, gdzie od XIV wieku pielgrzymi dążyli mając nadzieję na odpust. W Polsce to jedyne takie założenie jezuickie. Cały kompleks był przygotowany na odwiedziny ogromnej ilości odwiedzających. Był pewnego rodzaju wzorem dla innych założeń barokowych sanktuarium na Warmii. Obecnie zachowane budowle pochodzą z XVII wieku, wszystkie reprezentujące późny barok – choć wyposażanie ich trwało ponad 50 lat.

pomniki historii

Bazylika na Świętej Lipce. Źródło wikimediacommons.


Ujazd – ruiny zamku Krzyżtopór
(woj. świętokrzyskie)

O zamku w Krzyżtoporze krążą niezwykłe legendy. Największy w Europie, akwaria zamiast sufitów, wszytko z marmuru. Mimo iż obecnie możemy podziwiać jedynie ruiny robią one ogromne wrażenie. Jest symbolem magnackiej władzy oraz bogactwa. Należy do typu palazzo in fortezza czyli wygodnego dworu mieszkalnego, jednak przystosowanego do obrony. Powstał w XVII wieku i charakteryzuje się wpływem architektury włoskiej. 

pomniki historii

Ruiny zamku Krzyżtopór. Źródło wikimediacommons.

Gdańsk – Twierdza Wisłoujście
(woj. pomorskie)

Twierdza, która była odbudowywana po każdym zniszczeniu od czasów gotyckich. Przez to zauważyć można rozmaite techniki budowy, materiały i style architektoniczne. Miała zabezpieczać Gdańsk przez atakiem od strony morza. To jedyna morska forteca obronna na całym wybrzeżu Morza Bałtyckiego mająca średniowieczne korzenie. Wpływ na jej wygląd miała nie tylko polska myśl obronna, ale jest doskonałym przykładem na rozwój architektury obronnej całej Europy Północnej. Obecnie jest ona jednym z największych miejsc w północnej Polsce, gdzie zimują nietoperze.

pomniki historii

Gdańsk – Twierdza Wisłoujście. Źródło wikimediacommons.

To wszystkie obiekty, które zostały uznane za Pomniki Historii.

7 cudów świata

7 cudów świata antycznego zrekonstruowane w gifie!

7 cudów świata antycznego zrekonstruowane w gifach!

Chyba każdemu kto zwiedza, ogląda lub rozpoczyna badać starożytne ruiny przyświeca pytanie: jak wyglądały setki lat wcześniej. Bardzo często zdarza się, że możemy pooglądać specjalnie przygotowane rysunki lub wizualizacje już na miejscu, choć mogą one być mało przekonywujące lub skomplikowane. Jedna z firm turystycznych (Expedia) wpadła na pomysł, aby przygotować rekonstrukcje starożytnych ruin w gifach, które można obejrzeć np. na smartfonie stojąc przed danym obiektem. Nie dajcie się zwieść, tytuł 7 cudów świata nie odnosi się do 7 cudów świata, które są zawsze przywoływane przez naukę. Tutaj wybór jest bardziej hipsterski! Być może niektórych z nich nie znacie, a części na pewno nie widzieliście.

7 cudów antyku

Warto je pooglądać, są przyjemne dla oka, a przy okazji można zdobyć trochę wiedzy na temat poszczególnego obiektu.

1. Partenon w Atenach (Grecja)

 

Świątynia na cześć greckich bogów była chroniona przez wielki posąg Ateny – Bogini Mądrości i Dobrej Wojny. Nie udało jej się uchronić całego kompleksu świątynnego, choć zostało z niego więcej niż tylko fundamenty. Trzęsienia ziemi, wybuchy i Turcy (w pewnym stopniu również turyści) przyczynili się do zniszczeń. Obecnie miliny ludzi przyjeżdża do Aten zobaczyć miejsce, które kiedyś było centrum śródziemnomorskiego świata. Co prawda posągu Ateny już nie ma, ale klimat starożytności można poczuć dotykając kamienie sprzed 2 tysięcy lat.

2. Piramida Nuhoch Mul w Coba (Meksyk)

Podobno przebywanie w tej świątyni przenosiło umysły kapłanów do nieba. Rzeczywiście, jest to dość tajemniczy obiekt, który nie został dokładnie przebadany. Mierzy 42 metry wysokości i powstał między XII a XV wiekiem naszej ery. Można wejść na sam szczyt piramidy, z której rozpościera się widok na dżunglę. Klika set lat temu kapłani składali tam ofiary bogom. Niestety ze względu na trudność w badaniu cywilizacji Majów rekonstrukcja nie może być pewna na 100%.

3. Świątynia Jowisza Najlepszego Największego w Pompejach (Włochy)

Zbudowana i poświęcona dla Jowisza, rzymskiego boga nieba i grzmotów. Świątynia była głównym ośrodkiem życia zakonnego w starożytnych Pompejach, małym rzymskim mieście nad Zatoką Neapolitańską. Budowla stała się dominująca na Forum, a za nim złowieszczo spogląda Wezuwiusz. Wulkan wybuchł w sierpniu 79 r., tragicznie niszcząc Pompeje, które zostały odkryte ponownie w XVI wieku, a wiele lat wykopalisk dało milionom rocznych gości fascynujący wgląd w codzienne życie tego rzymskiego miasta z pierwszego wieku naszej ery.

4. Fort w części muru Hadriana (Wielka Brytania)

Rozciąga się prawie na 120 kilometrów przez jedne z najbardziej niebezpiecznych obszarów w Anglii w starożytności. Mur Hadriana powstał w I wieku naszej ery. Historycy wciąż dyskutują o powodach budowy muru. Najbardziej popularną teorią jest to, że kiedy Hadrian stał się cesarzem rzymskim w 117 r., zbudował mur, aby jego imperium było bezpieczniejsze. Z pewnością był to również pokaz siły. Aby zwiększyć bezpieczeństwo, co 1 milę rzymską były budowane małe forty, których jest kilkadziesiąt. Na gifie zrekonstruowany został fort na 39 mili. Jeśli będziesz miał okazję być na miejscu, możesz spróbować go odnaleźć.

5. Świątynia Narodzin Amona w Luksorze (Egipt)

Świątynia Luksorska swoją nazwę wzięła od arabskiego terminu al-Uksur (fortyfikacja) i była świętym miejscem. Zbudowana na zlecenie Amenhotepa III w 1380 p.n.e., a następnie rozbudowana przez Ramzesa II, aby objąć słynną wielką bramę pylonową i otwarty dziedziniec. Była kiedyś połączona z sąsiednią świątynią Karnaku przez aleję sfinksów, które strzegły bram świątyni. Z epickimi obeliskami i architrawami, Świątynia Luksorska reprezentuje jedne z najbardziej monumentalnych kamiennych budowli w starożytnym Egipcie. Jest to świadectwo długiej historii tego kraju i „must see” w Egipcie.

6. Świątynia Słońca w Teotihuacán (Meksyk)

Teotihuacán było jednym z pierwszych centrów miejskich w centralnym Meksyku i jest obecnie jednym z najważniejszych miejsc archeologicznych w Meksyku. Zostało zbudowane między I a VII wiekiem naszej ery, ale niewiele wiemy o ludziach, którzy ją budowali i zamieszkiwali. Zbudowali niezwykle duże miasta w tym regionie, a następnie w tajemniczy sposób zniknęli. Piramida Słońca to największy budynek w Teotihuacan i jedna z najstarszych piramid w centralnym Meksyku. Jest także jedną z największych w Meksyku.

7. Świątynia B na Largo di Torre Argentina w Rzymie (Włochy)

Na tym placu w Rzymie znajdują się aż cztery ruiny świątyń. Plac Largo di Torre został odkryty podczas prac budowlanych w 1920 roku. Świątynia B została najpóźniej odkryta, a część kolumn i schodów oraz przestrzeń ołtarzowa są autentyczne. Odwiedzający ten plac znajdą nie tylko fascynujące stanowisko archeologiczne, ale także setki kotów, które zamieszkują ruiny (zresztą jak połowę Włoch i Grecji). Wolontariusze karmią, oczyszczają i opiekują się kotami, a odwiedzający są zachęcani do przywitania się, a nawet przyjęcia jednego z nich. Na gife widać, jak wyglądała świątynia, bez kotów. To ostatni z 7 cudów świata, które zostały zrekonstruowane w gifach.

Wszystkie materiały należą do: Expedia.com (Courtesy of)

 

jak kupić mieszkanie

Jak kupić mieszkanie i kiedy warto kupić mieszkanie?

Czy warto i jak kupić mieszkanie?

[ratings]

Rynek nieruchomości, szczególnie w większych miastach, łagodnie mówiąc szaleje. Ceny, które miały spadać, rosną. Brakuje mieszkań na wynajem. Ostatnimi czasy pojawił się trend szybkiego kupna mieszkania na kredyt, szczególnie przez młode osoby. Wszystko to powoduje, że można się zagubić. W tym mini poradniku wyprowadzimy Was z labiryntu pytań i wyjaśnimy jak kupić mieszkanie, jakie kupić i czy w ogóle warto je kupić.

Jak kupić mieszkanie i cieszyć się życiem we własnych czterech ścianach?

Zakup mieszkania możemy podzielić na etapy. Każdy z nich jest istotny, jednak pierwszy z nich to podstawa, tego co chcemy stworzyć. Bez tego etapu możemy zrobić błąd, który będzie rzutował na całe nasze życie.

jak kupić mieszkanie

pxhere.com

Etap I – analiza naszej obecnej sytuacji

Po pierwsze zastanówmy się nad naszymi, długofalowymi celami w życiu. Może chcemy zmienić miejsce zamieszkania, wyjechać,  a może nasza sytuacja jest niestabilna –  w takim wypadku trzeba przeliczyć inwestycje i zastanowić się nad ewentualnym wynajmem. Musimy również przeanalizować lokalny rynek mieszkaniowy np. w dużych miastach takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław warto kupić mieszkanie nawet na 5 lat. Jeśli musielibyśmy się przenieść, wtedy bez problemu mieszkanie wynajmiemy. Jeśli jednak chcielibyśmy zamieszkać we własnych 4 ścianach w mniejszej miejscowości (np. poniżej 100 tysięcy mieszkańców) i wyprowadzilibyśmy się po kilku latach, wynajem może być problemem.

Kiedy podjąłeś decyzję – Tak! Chcę kupić mieszkanie! – znasz lokalny rynek, wiesz, że będzie to dla Ciebie korzystne – znakomicie. Do przeanalizowania zostają jeszcze kwestie finansowe. Udaj się do banku i dowiedz się, czy masz szanse na kredyt (jeśli kredytujesz zakup), przelicz jakie będą pełne koszty zakupu. Pamiętaj oprócz samej wartości mieszkania doliczyć trzeba wszystkie koszty kredytu (są one duże), koszty pośrednie związane z podatkiem od czynności cywilno-prawnych (PCC) – jest to 2% wartości transakcji, koszty pośrednika (bardzo możliwe, że skorzystasz z jego usług nawet jeśli nie będziesz chciał), koszty notarialne. Szacując koszty weź pod uwagę, że jeśli kupujesz mieszkanie z rynku wtórnego bardzo możliwe, że po wprowadzeniu okaże się, że zepsuje się najpierw to, później tamto i jeszcze coś innego. Załóż sobie pewnego rodzaju granicę bezpieczeństwa i nie przekraczaj jej.

Pamiętaj wszystko należy przeanalizować kilkukrotnie, bo mieszkanie to być może jedna z największych inwestycji w Twoim życiu!

jak kupić mieszkanie

Etap II – poszukiwanie mieszkania

Skoro znasz grunt pod nogami, wiesz jakie masz możliwości zastanów się teraz JAKIE mieszkanie będzie dla Ciebie odpowiednie. Zwróć uwagę na to ile możesz na nie wydać, określ lokalizację, która wchodzi w grę, czy interesuje Cię rynek pierwotny (od dewelopera, czy wtórny), określ parametry mieszkania. Zastanów się również, czy ważna jest cena zakupu, czy komfort (kupujesz droższe mieszkanie, do którego od razu się wprowadzasz).

Warto zwrócić uwagę na takie elementy jak: doświetlenie i strony świata, koszty czynszu i opłat (poproś o książeczkę z administracji/spółdzielni), głośność, sąsiadów (jeśli będziesz bliżej zainteresowany, możesz się umówić na dzień próbny w mieszkaniu) oraz rzut mieszkania. Pamiętaj to, co jest w mieszkaniu prawdopodobnie zniknie. Wyobrażaj sobie jak możesz wykorzystać przestrzeń i czy będzie dla Ciebie odpowiednia. Pamiętaj, że w tym wypadku ważna jest również intuicja, jeśli w danym miejscu czujesz się gorzej, niepewnie lub słabo, zrezygnuj z niego. Może energia tam panująca nie jest dobra. Ważne jest również, aby sprawdzić Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Nie zaskoczy Cię wtedy budowana pod oknem autostrada, której miało tam nie być.

Co może Ci pomóc w wyborze mieszkania? Usiądź w swoim obecnym mieszkaniu i spisz na kartce, co Ci się w nim podoba, a co nie podoba, jakie dostrzegasz wady i zalety, co chciałbyś mieć, a czego wolisz unikać.

Mierz siły na zamiary!

Pamiętaj, że budżet zawsze jest ograniczony! Często bywa tak, że nie możesz mieć wszystkiego. Będzie trzeba wybrać i pójść na kompromis. Może warto będzie się przekonać do parteru, który jest często tańszy, ale budynek za to będzie w zacisznej, spokojnej uliczce, a może trzeba będzie zdecydować się na mniejszą powierzchnię mieszkania, ale z drugiej strony będzie tam taras lub duży balkon (który później można np. przeszklić). Nie oszczędzaj, ale też nie licz na cuda, jeśli nie masz odpowiedniego budżetu.

jak kupić mieszkanie

 

Etap III – jak kupić mieszkanie – kwestie formalne – czyli wybrałem i co dalej?

Jeśli wiesz już jaką nieruchomość chcesz kupić należy się skupić na krótkiej analizie formalnej. Po pierwsze sprawdź Księgę Wieczystą nieruchomości (jest ona dostępna online tutaj). Właściciel jeśli jesteś zainteresowany powinien Ci udostępnić nr KW. Zobacz w I dziale Księgi – kto jest właścicielem, skup uwagę na III dziale, gdzie mogą być informacje o ewentualnych ograniczeniach dot. nieruchomości oraz IV dziale, gdzie są informacje o hipotece. Jeśli wszystko jest w porządku – poinformuj sprzedającego o chęci kupna i podkreśl, że będą potrzebne odpowiednie dokumenty, które sprzedający powinien dostarczyć (zobacz artykuł jakie dokumenty są potrzebne przy zakupie nieruchomości).

Jeśli kredytujesz zakup podpiszcie umowę przedwstępną (jest to możliwe w formie umowy cywilno-prawnej, nie trzeba robić tego u notariusza). Pamiętaj, że należy w takim wypadku wpłacić ZADATEK (nigdy zaliczkę), która zabezpiecza obie strony. Wyrusz do banku z umową przedwstępną i wnioskuj o kredyt (oczywiście wiesz, że go dostaniesz, gdyż wcześniej już omówiłeś swoją sytuację z bankiem). Gdy już otrzymasz kredyt, znajdź notariusza (najlepiej takiego, który ma dobre opinie). Przygotujcie się do umowy końcowej. Pamiętaj, że przed umową musisz wpłacić notariuszowi 2% na podatek PCC oraz opłacić koszty notarialne. Ważne jest również umówienie się ze sprzedającym w jaki sposób zostaną przekazane pieniądze. Najlepiej zrobić to przelewem w trakcie lub po akcie notarialnym.

jak kupić mieszkanie

pixabay.com

Etap IV – jak kupić mieszkanie – ostatnia prosta

To już prawie koniec. Umówcie się ze sprzedającym kiedy mieszkanie zostanie przekazane. Bardzo ważne jest to, aby został wykonany protokół zdawczo-odbiorczy. Będzie trzeba jeszcze przepisać liczniki i podpisać umowy z dostawcami np. energii. Warto wybrać się również do administracji/spółdzielni zapoznać się z sytuacją. Później pozostaje tylko przeprowadzka i zapoznanie się z nowymi sąsiadami.

Warto pamiętać o rozsądnym zastanowieniu się nad zakupem z rynku pierwotnego, wtórnego, kupnem na licytacji komorniczej, szukaniem okazji oraz tzw. flipami. O tym w następnych artykułach na budynkowo.pl.

styl zakopiański

Styl Zakopiański – czyli fascynująca, polska architektura na Podhalu cz. I

Styl Zakopiański – czyli fascynująca, polska architektura na Podhalu cz. I

Przechadzam się wzdłuż drewnianych podcieni. Przypominają mi one trochę soboty huculskich i bojkowskich cerkwi. Na gontowym dachu stopniowo topnieje śnieg ogrzewany pierwszymi promieniami wiosennego słońca. Wchodzę do drewnianej willi, którą pomyliłbym z pasterską chatą, gdyby nie rozmiar i niestandardowe formy bryły budynku. Przechadzając się po pomieszczeniach bogatych w snycerkę, pełnych sprzętów zdobionych ludowymi symbolami, cieszę cię ciepłem płynącym z kunsztownego pieca kaflowego, niewiele ustępującego tym ze szlacheckich pałaców. Pomieszanie form wprawia mnie w zdziwienie, które szybko przeradza się w zachwyt idealnej synergii drewna, tradycji, nowoczesności i wspaniałości tej architektury. Dowiaduję się, że jest to nurt w architekturze, który został nazwany – jest to styl Zakopiański.

Jak wygląda styl Zakopiański?

styl zakopiański

Zabudowa miejska, Styl Zakopiański, ul. Kościeliska, Zakopane,  Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zakopane,_Poland,_fot._mariuszjbie.jpg

Być może tak wyglądałby opis kuracjuszy z Zakopanego odwiedzających kilkadziesiąt lat temu budynki charakteryzujące styl Zakopiański.

Ponad sto lat temu Zakopane było równie popularne jak dziś. Po ulicach przechadzali się ówcześni sportowcy, arystokracja, kuracjusze jak i artyści. Cofając się w czasie moglibyśmy spotkać na Krupówkach Henryka Sienkiewicza, Kazimierza Przerwę-Tetmajera, czy Stanisława Witkiewicza (nie mylić z Witkacym jego synem – wspaniałym portrecistą, ale kojarzonym głównie ze swoimi narkotycznymi przeżyciami).

Stanisław Witkiewicz był równie teoretykiem, architektem jak i wizjonerem.

Duża część życia spędził w Zakopanym ze względu na chorowitość (uznawano wtedy, że górskie powietrze jest doskonałym remedium na wszelkie dolegliwości). Zafascynowany kulturą pasterską Podhala, a z drugiej strony zasmucony, że pojawiają się w Polsce wzorce architektury alpejskiej, nierodzimej, zapoczątkował nowy styl w architekturze tzw. styl Zakopiański. Mimo że podręczniki przyjmują, że rozwijał się on w latach 1891–1914, został szybko okrzyknięty stylem narodowym. Stanisław Witkiewicz miał ogromny wpływ na architekturę Zakopanego, współczesne budownictwo oraz ówczesnych architektów.

styl zakopiański

Detal, Willa Koliba, Zakopane

Witkiewicz poświęcił dużą cześć życia stworzeniu nowego architektonicznego nurtu. Napisał dwa podręczniki w 1904 i 1910 roku pt. Styl zakopiański. Zeszyt I oraz Zeszyt II, dotyczyły one teorii nowego stylu. Starania i ideę najlepiej oddają jego własne słowa:

Szło nie o zbudowanie jeszcze jednej pięknej i typowej chaty, szło o co innego o zbudowanie domu, w którym by były rozstrzygnięte wszelkie wątpliwości co do możności pogodzenia ludowego budownictwa z wymogami bardziej złożonych i wyrafinowanych potrzeb wygody i piękna, domu, który by z góry odpierał wszelkie zarzuty i rozbrajał wszelkie uprzedzenia, który by dowiódł, że można mieć dom i mieszkanie w stylu zakopiańskim, będąc pewnym, że się dom nie zawali, być w nim zabezpieczonym od słót, wichrów i chłodów, mieć wszelkie wygody, a jednocześnie być otoczonym atmosferą piękna i w dodatku polską.

O co chodziło w stylu zakopiańskim?

Tak więc w stylu zakopiańskim chodziło o połączenie funkcjonalności i nowoczesności z ludową estetyką, a zarazem możliwość bliskiego obcowania z przyrodą i górami. Charakter nowego nurtu wiązał się przede wszystkim z obiektami mieszkalnymi (wille, pensjonaty), ale pojawiły się przypadki użycia go w architekturze sakralnej (np. kaplica na Jaszczurówce). Warto zwrócić uwagę na kwestie czysto biznesowo-utylitarne. Ówczesna Polska, ówcześni inwestorzy potrzebowali takich projektów, które mogliby uznawać za patriotyczne. Wiele obiektów było zleconych na potrzeby prywatne. Jeśli chodzi o wyczucie stylu, klimatu i niszy w rynku – był to strzał w dziesiątkę.

styl zakopiański

Jaszczurówka, Kaplica, wg. projektu Witkiewicza Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jaszczur%C3%B3wka_(Zakopane)#/media/File:Kaplica_Jaszczurowka.jpg

Styl Zakopiański charakteryzuje się połączeniem elementów secesji oraz tradycyjnego budownictwa ludowego.

Budynki w stylu zakopiańskim są oczywiście drewniane, w konstrukcji zrębowej (tzn. bale układa się na siebie, narożniki tworzą zamki ciesielskie, a w pionie zabezpieczone są tyblami). Bryła jest podzielona przez uskoki, wyróżnia się ryzalitami. Budowane na rzucie prostokąta, posiadają zazwyczaj amfiladę i dwa trakty (dzielone wzdłuż krótkiego boku na pół, tworząc często 4 pokoje). Dach jest ostry, półszczytowy z wykuszami oraz kryty gontem. Tworzy on często niewielkie podcienia – okap. Charakterystyczne są również skosy i pewnego rodzaju ekspresja. Z reguły wejście do budynku odbywa się przez przeszklony ganek lub taras. Charakterystyczne są również wysokie, kamienne podmurówki. Obiekt jest zdobiony za pomocą tradycyjnych elementów takich jak pazdury (pionowe, dekoracyjne elementy na dachach), rzeźbione rysie (ostatki bali wystające poza obrys budynku), czy słoneczka (promieniście rozchodzące się drewniane listwy).

styl zakopiański

Detal pieca kaflowego, willa Koliba, Zakopane

Styl Zakopiański mimo wszystko nie umarł wraz ze Stanisławem Witkiewiczem. Znalazł on swoich naśladowców wśród wybitnych architektów.

Byli to na przykład: Franciszek Mączyński (który zresztą wygrał europejski konkurs architektoniczny dzięki projektowi chaty w tym stylu), Tadeusz Prauss (Schronisko nad Morskim Okiem), Bogdan Hoff (willa Juliana Ochorowicza w Wiśle). Nurt był silnie związany ze Szkołą Przemysłu Drzewnego w Zakopanym (gdzie produkowano m.in. meble w tym stylu). Pierwszym obiektem zaprojektowanym przez Witkiewicza była sławna willa Koliba w Zakopanym. Oprócz jej obiekty, które możesz zobaczyć w Zakopanym to m.in. siedziba Muzeum Tatrzańskiego, willa Pod Jedlami, willa Kosza, kaplica św. Jana Chrzciciela, willa Atma, willa Konstantynówka, willa Oksza.

styl zakopiański

Sosnowiec, Dom Ludowy, Styl Zakopiański, źródło: By olo81 – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=42584507

Zobacz inne artykuły

warszawa - projekt

Warszawa – projekt, którzy przełamuje tendencje – Eco Warsaw Tower!

Eco Warsaw Tower

Być może niedługo na Warszawskim Solcu będzie można podziwiać nowy, niezwykły budynek. Biuro architektoniczne BXBstudio Bogusław Barnaś ujawniło jak będzie wyglądać Eco Warsaw Tower. To apartamentowiec, który wypełni lukę w polskiej architekturze miejskiej. Trendy dotyczące wpisywania współczesnej architektury w przestrzeń oraz tworzenia ciekawych projektów z elementami technologicznymi w Europie są standardem (zob. tutaj interaktywny i ekologiczny biurowiec). Warszawa – projekt Eco Warsaw Tower jeśli powstanie, być może będzie nie tylko kolejną, nudną, szklaną inwestycją.

Warszawa – projekt apartamentowca wskazuje, że będzie wyróżniał się formą i bryłą. Ma być również ekologiczny.

Oprócz zastosowania typowego szkła, które będzie oddzielać agresywną przestrzeń miejską od północy, użyte zostaną materiały naturalne – przede wszystkim drewno. Dach ma być wypełniony panelami słonecznymi, a dodatkowo obieg wody ma być kontrolowany, uwzględniając wykorzystanie deszczówki. W projekcie uwzględnione są zielone tarasy (dość modne ostatnio na świecie – jako element ekologiczny). Jest to ciekawe rozwiązanie, niezbyt często spotykane w Polsce (ogród na dachu można zobaczyć na dachu biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego). Na dodatek zielone mają być nie tylko tarasy, lecz na ostatnich kondygnacjach ma znaleźć się kryty ogród dla mieszkańców.

Dwa oblicza budynku Warsaw Tower…

czyli dwie fasady – północna i południowa, które mają się znacznie od siebie różnić. To ciekawe rozwiązanie, dopasowanie się do miejsca, w którym miałby znaleźć się apartamentowiec. Fasada północna jest otwarta na panoramę Warszawy i ducha miasta. Z wind ma być widoczny Stadion Narodowy i most Poniatowskiego. Ta część narażona na hałas, z widokiem na aglomerację miejską ma się częściowo odcinać za pomocą szklanej bariery. Oblicze drugie, czyli fasada południowa to odmienna sprawa. Otwiera się na teren zielony, a widok jest bardziej spokojny. To całkiem inna energia i to tutaj budynek za pomocą balkonów, zielonych ścian i tarasów przechodzi transformację. Zgodnie z wizualizacją tutaj znajdzie się wysunięty, wertykalny poziom przełamujący charakter wieżowca. W ten sposób mamy jeden budynek i dwa oblicza, dwa tak naprawdę odrębne miejsca do życia, dla osobowości z różnym temperamentem. W Warszawie znajduje się jeden budynek, który ma zbliżony rzut do Warsaw Eco Tower (ale wygląda całkiem inaczej!) jest to Babka Tower. 

 

projekt domu

Projekt domu Yin&Yang, który żyje i gdzie sam wyhodujesz jedzenie!

Projekt domu YinYang

Austriackie biuro architektoniczne Penda opracowało projekt domu, który nazwali Yin&Yang. Pojęcie to jest związane z filozofią wschodu oznacza zrównoważenie i dopasowanie. Taki, w odniesieniu do współczesnego świata, ma być dom Yin&Yang, a co więcej jego idea ma odpowiadać nowemu pokoleniu Milenialsów.

Ten niezwykły projekt domu zakłada pewnego rodzaju samowystarczalność. Na jego dachu będzie można wyhodować własne zioła, owoce, czy warzywa.

A to dzięki żyjącemu, zielonemu dachowi. Dach domu będzie przykryty ziemią, którą porastać będą dowolne rośliny. Takie rozwiązanie jest związane funkcjonalnością i ideą. Niewielka powierzchnia działki nie pozwala na wykorzystanie jej na ogród, ale wykorzystano za to przestrzeń nad domem. Sam dom nie zajmuje zbyt wiele przestrzeni, działka nie musi być duża. Ma on mieć 75 m2. Rolę ogrodu pełni zielony dach. Z drugiej strony takie rozwiązanie jest związane z ideą równowagi, ekologii oraz zmiany podejścia do jedzenia. Wiele osób nie ma możliwości przez całe życie wyhodować własnych warzyw, ze względu na mieszkanie w mieście lub w jego pobliżu. Nie ma tu przestrzeni na produkcję własnych produktów. Nowy projekt może to zmienić. W tym wypadku architektura jest głęboko powiązana z ideą i tożsamością. Zgodnie ze słowami projektantów, dzięki zamieszkaniu w takim miejscu zmienić może się nasze podejście oraz osobowość.

Dom, który żyje i uaktywnia wszystkie zmysły

Architektura ma przechodzić transformacje związane z naturą i ludzkimi zmysłami. O każdej porze roku dom ma wyglądać inaczej. Latem będzie tętnił życiem, ciepłe kolory rozmaitych roślin porastających dach, śpiew ptaków, czy bzyczenie pszczół będą pobudzać nasze zmysły. W momencie kwitnienia ziół, czy kwiatów wokoło domu będzie unosił się różny zapach. Obraz mogą dopełniać trzymane tam zwierzęta (np. króliki). Innym razem dom będzie wyglądać całkiem inaczej, ma dopasowywać się do otoczenia, a dzięki temu mieszkańcy będą bardziej związani ze swoim miejscem.

Z ideą Yin&Yang związany jest również plan domu. Zaprojektowany on został z dwóch odrębnych, choć powiązanych ze sobą części. Naśladuje on kształt znaku Yin&Yang. Dach ma dwa wierzchołki, dwa pagórki, pomiędzy, którymi ciągnie się najniższa część dachu, jakby dolina. Deszczówka jest odprowadzana, zbierana, dzięki czemu będzie można ją wykorzystać np. do podlewania. Dualistyczny podział oddany jest również w funkcjonalności – jedna część jest przeznaczona do odpoczynku, życia codziennego, druga do pracy.

Projekt domu przyszłości dla pokolenia Milenialsów

Tereny wiejskie i podmiejskie są mało atrakcyjne dla pokolenia Milenialsów (czyli pokolenia urodzonego w latach 80 i 90. XX wieku). Szacuje się, że w 2050 roku 70% populacji będzie mieszkać w miastach. Architekci chcą, aby projekt był atrakcyjny dla współczesnych i zachęcał to osiedlenia się poza miastem. A to dzięki zastosowanej technologii, nowoczesnemu wyglądowi i możliwości prowadzenia zdrowego, ekologicznego trybu życia. Już teraz w wielu dziedzinach można pracować zdalnie, mieszkając np. na wsi lub dzięki odpowiednim połączeniom dojeżdżać do miast. Projekt ma ożywić przedmieścia i tereny wiejskie sprowadzając tam generację młodych, kreatywnych ludzi.

Zobacz galerię poniżej:

 

 

 

tunele na dolnym śląsku

Tunele na Dolnym Śląsku – nowe odkrycia nazistowskich tajemnic!

(zdjęcie w tytule przedstawia widok na śluzę na Kanale Mazurskim, Leśniewio Górne)

Nazistowskie tajemnice Dolnego Śląska

Dolny Śląsk był szczególnym miejscem dla Nazistów. Te tereny podczas II Wojny Światowej wykorzystywali nie tylko jako swoje siedziby, ale i tajemnicze centra przeznaczone do badań. Było bardzo prawdopodobne, że Dolny Śląsk mógł zostać włączony w granice państwa niemieckiego, dlatego też tutaj Niemcy kryli kosztowności, archiwa i tajemnice. Wykorzystywano do tego podziemne schrony, czy tunele na Dolnym Śląsku. Co roku zostają eksplorowane są nowe miejsca (2 lata temu odkrywcy trafili w ślad legendarnego Złotego Pociągu), natomiast najnowsze prace prowadzone w Lubaniu stają się coraz bardziej obiecujące.

Niezwykłe odkrycie w Lubaniu. Tam mogą być setki metrów korytarzy!

Za prowadzenie prac w Lubaniu odpowiedzialna jest grupa GEMO (Grupa Eksploracyjna Miesięcznika Odkrywca). Kilka dni temu rozpoczęły się odwierty. Został wykonany pierwszy o głębokości 20 metrów. Udało się natrafić na zespół podziemnych tuneli. Mają one być ze sobą połączone i zabezpieczone. Znajdować się tam mają śluzy i sztolnie, co zdecydowanie wskazuje na schron przeciwlotniczy. Jednak poczynione odkrycia wskazują, że nie był to zwykły schron, lecz być może miejsce związane z legendami dotyczącymi Lubania. Odkrywcy nie trafili w to miejsce na chybił trafił, posługiwali się odnalezionymi dokumentami i planami miejscowych podziemnych korytarzy. Nie wolno również zapomnieć o bardzo istotnych badaniach georadarowych. Nie wiadomo jednak na ile odkryte plany, pokazują rzeczywistość, a na ile są tylko roboczymi szkicami, ideami, których Niemcom nie udało się zrealizować. Badacze nie są pewni też na razie tego, co zastaną pod ziemią oraz funkcji obiektu. Być może było to szpital polowy, miejsce produkcji broni V, magazyn. Jest szansa, że zostaną tam odnalezione archiwalia lub rzeczy, które miały pozostać schowane pod ziemią. Niemcy wycofując się z tego miejsca postarali się o zniszczenie wszystkich wejść i zatarcie śladów po tunelach. Obiekt jest obecnie zalany wodą, lecz jest to jeden z nielicznych zamkniętych obiektów, który bardzo prawdopodobnie stanie się dostępny.

Koszty tego przedsięwzięcia to dziesiątki tysięcy złotych, które finansuje miasto Lubań. Jest możliwe, że korytarze staną się dostępne dla zwiedzających, jako kolejny obiekt turystyczny.

tunele na dolnym śląsku

Podziemne tunele na Dolnym Śląsku. Źródło: wikimedia.commons

Nazistowskie podziemia i tunele na Dolnym Śląsku to ciągle nieodkryta tajemnica

Kamienna Góra, Zamek Książ, okolice Wałbrzycha, czy Szczawno Zdrój to szczególne miejsca, pełne pozostałości po II Wojnie Światowej, w tym niemieckiej działalności. Niektórzy badacze uważają, że jest to miejsce pełne skarbów, które jeszcze nie zostały odkryte. Istnieją również kontrowersyjne teorie o utrudnianiu grupom badawczym działań odkrywczych, o zamykaniu i strzeżeniu miejsc, gdzie Naziści mogli coś ukryć oraz o przeprowadzaniu badań pod ścisłym nadzorem. Czy jest to prawda? Nie wiadomo. Niestety dotychczas nie udało się jeszcze trafić na niezwykłe skarby, choć nie tak dawno liczono, że znaleziono miejsce ukrycia tzw. Złotego Pociągu, którym miałby być przewożone kosztowności i dzieła sztuki.

Miejscem rozpalającym wyobraźnie eksploratorów jest na pewno Zamek Książ. Podczas wojny był on odgrodzony i strzeżony przez Luftwaffe i SS. Przeprowadzono w nim niezwykle kosztowne przebudowy. Niestety, tego co tam się dokładnie działo pewnie nigdy się nie dowiemy, gdyż Rosjanie przejęli go zajmując Dolny Śląsk. Wiadomo, że odnaleziono ogromną ilość dokumentów. W Szczawnie Zdrój i Wałbrzychu odkryto natomiast kompleksy bunkrów, schronów, magazynów i fabryk. Obecnie dostępny jest dla zwiedzających tylko niewielki procent. Lokalizacja poszczególnych obiektów często jest nieznana. Dzięki dokumentom wiadomo, że w okolicach znajdują się różne obiekty, lecz nie wiadomo, w jakim dokładnie miejscu. Podobno wiele z tych podziemnych schronów służyło za miejsca badań, przede wszystkim na ludziach i przeprowadzaniu eksperymentów.

tunele na dolnym śląsku

Zamek Książ. Źródło: wikimedia.commons

Odpowiednie służby powinny zająć się odkrywaniem tajemnic III Rzeszy na Dolnym Śląsku. Niestety, ale w tym województwie nawet konserwator zabytków ma niewielkie budżety (zresztą jak w wielu innych miejscach). Z tego względu działalność grup odkrywczych jest bardzo ważna i pomoc innych źródeł finansowania. Istotne jest, aby prowadzić badania, eksplorować tereny, dzięki czemu byłaby możliwość poszerzenia naszej wiedzy i wykorzystania potencjału zabytkowego ukrytych obiektów, jako muzea czy obiekty turystyczne.

Zobacz również: Zabytkowa kamienica w Warszawie, którą musisz zobaczyć 

Cmentarze zapomnianych kultur

pałac saski

Pałac Saski w Warszawie – historia + 5 powodów przeciw odbudowie

Historia Pałacu Saskiego w Warszawie i jego odbudowa

Pałac Saski to nie istniejący już obiekt, jeden z ważniejszych pałaców przedwojennej Warszawy. Od kilku lat krzewiona jest polityczna idea odbudowy Pałacu Saskiego, zburzonego w 1944 roku. Niedawno, po słowach Mazowieckiego Konserwatora Zabytków, który jest zwolennikiem odbudowy pałacu, rozgorzała dyskusja – odbudowywać, czy nie odbudowywać? (zob. artykuł dot. odbudowy)

Pałac Saski to dzieło architektoniczne, które na przestrzeni wieków zmieniało się kilkukrotnie. Zapoznajmy się z historią Pałacu Saskiego, by móc wyciągać jakiekolwiek wnioski.

Wszystko rozpoczęło się od poety Jana Andrzeja Morsztyna, który otrzymując od króla Jana Kazimierza parcelę miejską jak również wszystkie potrzebne zgody, rozpoczął budowę pałacu. Działo się to w II połowie XVII wieku, w latach 1661-1671. Pałac był dwukondygnacyjny z narożnymi wieżyczkami, w stylu barokowym. Był jedną z najbardziej reprezentatywnych budowli w tych czasach. Długo wierzono, że autorem projektu był słynny, polski architekt – Tylman z Gameren. Dziś jednak projekt przypisuje się Giovanniemu Battistcie Gisleni. Jan Andrzej Morsztyn ze względu na polityczne konflikty w latach 80. XVII musiał wyjechać z Polski, a pałac przekazał córce i jej mężowi. Byli oni odpowiedzialni za częściową przebudowę oraz podwyższenie obiektu o jedno piętro.

Pałac Saski – Wiek XVIII

pałac saski

I połowa XVIII wieku – zaznaczenie osi Saskiej z uwzględnieniem Pałacu. Źródło: wikimedia.commons

Następny ważny etap historii obiektu to sprzedaż w roku 1713 królowi Augustowi II. Był on odpowiedzialny z utworzenie tzw. Osi Saskiej, czyli barokowego założenia urbanistycznego. Pałac był jej ważnym elementem. August II przebudował go, tak że w 1724 roku dwór królewski był w stanie tam się umiejscowić. Z jednej strony powstało założenie ogrodowe, a z drugiej wielki, reprezentacyjny dziedziniec – takie założenie nazwa się „entre cour et jardin” (czyli między dziedzińcem, a ogrodem). Wtedy też przyłączono do założenia pobliskie pałace, w tym Pałac Bruhla, tworząc ogromny kompleks pałacowy. Po roku 1763 pałac traci funkcję dworskiej sypialni. Rozebrano bramy dziedzińca, a w trakcie Powstania Kościuszkowskiego pałac częściowo uszkodzono.

pałac saski

Pałac Saski w XVIII wieku od strony ogrodu. Źródło: wikimedia.commons

pałac saski

Pałac Saski – widok z roku 1765. Źródło: wikimedia.commons

Pałac Saski – Wiek XIX

W XIX wieku, póki istniało Królestwo Polskie, póty Pałac Saski był wykorzystywany jako siedziba Wojska Polskiego. Królewski ogród przerobiono na park angielski, a dziedziniec był publicznie dostępny. Warto wspomnieć, że na początku XIX wieku pałac zamieszkiwał Fryderyk Chopin z rodziną. Ze względu na zły stan obiektu, po powstaniu listopadowym, zdecydowano się na sprzedaż pałacu. W 1837 roku zakupił go Rosjanin Iwan Skwarcow, dzięki któremu pałac otrzymał całkiem nową formę architektoniczną. Przebudowę w stylu klasycystycznym zaprojektował Adam Idzikowski, znany polski architekt, który zajmował się również pracami konserwatorskimi. Trwała on do 1842 roku. Przede wszystkim rozebrano główny korpus pałacu, postały dwa dodatkowe, samodzielne budynki po bokach, nowa kolumnada w stylu korynckim połączyła obiekt z ogrodem. Przebudowa zmieniła formę oraz wygląd, jednak równocześnie prowadzone prace remontowe przedłużyły egzystencję pałacu. W roku 1841 roku przed pałacem został wzniesiony pomnik polskich oficerów, który został zaprojektowany przez Antonio Corazziego.

W drugiej połowie XIX wieku obiekt przeszedł w ręce carstwa rosyjskiego. Do 1915 roku znajdował się tam Zarząd Warszawskiego Okręgu Wojennego. Jego otoczenie bardzo się zmieniło, bo nieopodal powstały nowy pałac Kronenberga, teatr, no i oczywiście słynny sobór Aleksandra Newskiego.

pałac saski

Widok na Pałac z końca XIX wieku. Źródło: wikimedia.commons

Pałac Saski – Początek XX wieku do 1944 roku

pałac saski

Widok na ogród i pałac saski w 1933 roku. Źródło: wikimedia.commons

Po odzyskaniu niepodległości pałac trwał w dobrym stanie zachowania, choć w 1928 roku przeprowadzono szeroko zakrojone prace remontowe (już bez większych modyfikacji). Stał się on siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (warto wspomnieć, że pracowali tutaj polscy kryptolodzy, którzy złamali szyfr Enigmy). W latach 20. XX wieku ustawiono pomnik Józefa Piłsudskiego oraz Grób Nieznanego Żołnierza (w kolumnadzie). Po ataku Niemiec na Polskę, Pałac stał się siedzibą Wermachtu, a w roku 1944 został wysadzony. Plac przy którym się znajdował nazywał się w ciągu wieków placem: Saskim, Sachsenplatz, Saksonskaja Płoszczat, Józefa Piłsudskiego, Adolfa Hitlera, Zwycięstwa, Piłsudskiego.

Historię już dokładnie znamy, a w tej części dodatkowej zastanówmy się nad odbudową pałacu Saskiego

Jak widzimy Pałac Saski zmieniał się w ciągu wieków. Inaczej wyglądał on w wieku XVII, inaczej w XVIII gdy był rezydencją królewską, a inaczej po przebudowie Idzikowskiego. Zmieniał on również właścicieli i nazwy. Raz był pałacem Morsztyna, raz Saskim, a raz Skwarcowa.

Przemyślmy jeszcze raz sprawę odbudowy tego obiektu. Poniżej znajduje się 5 punktów nad którymi należałoby się zastanowić mając chętkę na odbudowę Pałacu. To tezy i argumenty, które mają wzbudzić w nas pewne przemyślenia.

  1. Pałac nie został odbudowany po II wojnie światowe. Odbudowano wiele obiektów w Warszawie, jednak Pałacu Saskiego nie odbudowano. Taki był plan polskich konserwatorów. Dlaczego ta decyzja miałaby nie zostać poszanowana? Pamiętajmy, że wpis na listę UNESCO dotyczy tak naprawdę idei i ogromnej pracy przy odbudowie Warszawy. Jednak od tego momentu minęło dziesiątki lat. Jaki jest sens przeprowadzania takiej działalności teraz? Jarosław Trybuś kurator w Muzeum Warszawy odnosi się do tej sprawy tak:

    Budowa byłaby przede wszystkim, użyję mocnych słów, historycznym fałszerstwem. Decyzję o tym by po wojnie nie odbudowywać pałacu podjęli ludzie, którzy przeżyli tę wojnę. Widzieli zniszczone miasto i pamiętali jak wyglądało przed wojną. To ci ludzie w pełni świadomie zdecydowali pozostawić jedyną w mieście trwałą ruinę, by przypominała o tym czego doświadczyła Warszawa. Poruszający, piękny obraz (źródło tutaj).

    Poza tym historia obiektu pokazuje, że był on kilkukrotnie zmieniany. Dlaczego miałby zostać przywrócony wygląd z roku 1918, a nie np. 1740? A może z 1670 – w końcu to była najstarsza forma? A może cofnijmy się jeszcze kilkaset lat wcześniej i odbudujmy drewniane chałupki, które się tam znajdowały.

  2. Powiedzmy szczerze, Pałac Saski został zburzony w 1944 roku. To koniec. Przestał on w tamtym momencie istnieć. To co miałoby się zdarzyć teraz nie można nazwać odbudową. Teraz można byłoby ZBUDOWAĆ obiekt, który miałby być zbliżony wyglądem do Pałacu Saskiego, lecz nie byłby nim. Nie jest to odbudowa, tylko nowa, historyzująca inwestycja. To czy nasi architekci powinni zajmować się obiektami historyzującymi to już całkiem inna sprawa (zależna od poglądów i gustów).
  3. Dotychczas wydano kilkanaście milionów na przygotowanie odbudowy (która jeszcze nie jest pewna). Ogólne koszty na start są w liczone w setkach milionów. Obiekt miałby być finansowany Państwo i Warszawę, raczej nie prywatnego inwestora. Czy aby na pewno mieszkańcy, społeczeństwo godzi się, żeby wydać razem prawie miliard złotych na obiekt, który nie ma pewnej funkcji i byłby archaiczny?
  4. Budowa pałacu saskiego to w dużej mierze decyzja polityczna. Nie jest związana z potrzebą, estetyką, historią, czy konserwatorstwem. Dlaczego nie odbudujemy soboru Newskiego, który znajdował się przy tym samym placu? Był obiektem wyjątkowym jeśli chodzi o architekturę, był świadkiem rusyfikacji polskiego społeczeństwa, a co najważniejsze DZIEDZICTWEM całego świata. Jest wiele obiektów, które można byłoby odbudować w całym kraju. Trzeba pamiętać również, że to z inicjatywy Lecha Kaczyńskiego rozpoczęto planowanie odbudowy – Pałac Saski był jednym z elementów w wizji nowej Warszawy. Polityka, polityka, polityka.
  5. Cała inwestycja budzi wątpliwości konserwatorskie i historyczne. Jakby nie było, będzie to atrapa. Poza tym, logiczne jest to, że przed budową jakiegoś obiektu przyznaje się mu funkcje. Tutaj tak nie jest – być może będzie tu siedziba tego, a tego… najpierw funkcja i cel, później budowa. Bardzo ważnym problemem jest możliwe zakłamanie, tj. wielu ludzi (turystów) może myśleć, że ten obiekt tak wyglądał albo co gorsza jest autentyczny choć częściowo (jak np. w wypadku zamku w Bobolicach).

 

Autor: K.M.

Zobacz również: Niezwykła warszawska kamienica

Galeria Wzornictwa Polskiego – relacja

Zobacz koniecznie

 

pałac saski w warszawie

Pałac Saski w Warszawie – teoretyczna odbudowa, czyli gwałt i dlaczego

Pałac Saski w Warszawie – teoretyczna odbudowa, czyli gwałt i dlaczego

Wraz z pojawieniem się w najnowszym wydaniu Spotkań z Zabytkami wywiadu z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Jakubem Lewickim, zawrzało. Dlaczego? W ramach wywiadu wypowiedział on się tak (chodzi o nieistniejący Pałac Saski w Warszawie i jego odbudowę):

Teraz mogę powiedzieć jedynie, że z Pałacem Saskim szykuję wielką niespodziankę, rozmawiam także z moimi przełożonymi, którzy całkowicie podzielają mój pogląd, że na stulecie niepodległości Rzeczypospolitej powinna rozpocząć się wielka odbudowa Pałacu Saskiego i sąsiednich budynków.

Pałac Saski w Warszawie to obiekt zburzony w trakcie II wojny światowej. Od kilkunastu lat prowadzone są działania w kierunku jego odbudowy.

W dalszej części artykułu będzie można zapoznać się z krótką historią tego obiektu. Jednak najpierw ważnym jest uświadomić sobie sytuację, zrozumieć problem odbudowy nieistniejących budynków (w całej Polsce) i dlaczego jest to cofnięcie się kilkadziesiąt lat w tył, w rozwoju konserwatorstwa.

Ostatnimi czasy, żeby nie powiedzieć, że dzieje się źle, jeśli chodzi o warszawskie zabytki, to dzieje się bardzo kontrowersyjnie. Od pomników smoleńskich, przez burzenie obiektów modernistycznych, nie do końca prawidłowe konserwacje, wreszcie do pseudo obudów. Pojawiła się także informacja, że przed odbudowanym pałacem miałby się pojawić pomnik upamiętniający katastrofę smoleńską (kolejny?). Po wywiadzie Konserwator wydał także oświadczenie, w którym jest napisane:

Budowle te powinny znowu zaistnieć w krajobrazie Warszawy (Pałac Saski i Pałac Bruehla). Najwłaściwszą formą odtworzonych budynków powinien być wygląd sprzed 1 IX 1939 roku. Za szczególnie ważne uważam odtworzenie wnętrz Pałacu Bruehla, zaprojektowanych przez Bohdana Pniewskiego, będących jedną z najwybitniejszych kreacji architektonicznych z okresu 20-lecia międzywojennego

pałac saski w warszawie

Pałac Saski z lotu ptaka, kiedy jeszcze istniał. wikimedia.commons

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, Jakub Lewicki jest profesorem. Jego osiągnięcia jeśli chodzi o naukę są wybitne, dlatego trudne do uwierzenia jest to, że mógłby on nie tylko popierać, ale i pomagać w odbudowie Pałacu Saskiego. Trzeba uświadomić sobie, że jest to w pełni subiektywy artykuł, z którym można się nie zgodzić. Jednak odbudowa obiektów, które zostały zniszczone w trakcie wojny, była jeszcze uzasadniona zaraz po wojnie, ale nie 70 lat po! Cała odbudowa Warszawy (która jest sprawą kontrowersyjną) miała sens dla społeczeństwa Polskiego jako podniesienie się z wojennej klęski i zniszczenia. Jest to zrozumiałe, choć nie do końca zgodne z konserwatorstwem i ideą zabytku. Niezrozumiałe jest odbudowanie (a raczej budowanie) obiektu mającego naśladować zabytek w nowoczesnym mieście, w XXI wieku.

Po pierwsze odbudowany Pałac Saski w Warszawie nie będzie zabytkiem. Nie będzie autentyczny w najmniejszym calu. Dlaczego?

Nie mówiąc, już o tym, że nie ma autentycznej, oryginalnej substancji, nie ma cegieł, które były w tamtym budynku, nie ma takich zapraw. Nie będzie ducha tego obiektu (bo kto niby miałby go znać). Wewnątrz nawet nie będzie podziałów, takie jakie były przed zburzeniem. Miałoby to być ogromne przedsięwzięcie, gdzie z pewnością nie zostaną do końca zachowane zasady teorii konserwatorskich. Nawet jeśli odbudowa miałaby przebiegać zgodnie z dokumentacją, zgodnie z ikonografią to nie jest praktycznie możliwe odtworzenie elementów Pałacu lub trwałoby to przez wiele,wiele lat i pochłonęło ogromne koszty. Na pewno inwestor znajdzie budżet, żeby odtworzyć idealnie drewniane okna ze szczeblinami, które znajdowały się w Pałacu. A jeśli już jesteśmy przy budżetach… ten wątek już nie będzie kontynuowany.

pałac saski w warszawie

Wykopaliska archeologiczne, czyli to co zostało z Pałacu Saskiego. wikimedia.commons

Po co budować obiekt, który ma wyglądać jak Pałac, nie będąc nim? Po co wracać do czegoś co nigdy nie wróci? Nie lepiej skupić się na budowie obiektów ekologicznych, nowoczesnych, takich, które będą naszą przyszłością? Dlaczego mamy cofać się w rozwoju? Nie mówiąc już o perspektywie konserwatorskiej, gdyż takie pseudo odbudowywanie mogło być popularne sto lat temu. Po co żyć w sztuczności? Czyż i tak nie mamy jej zbyt wiele we współczesnym świecie?

Oczywiście oprócz wielu głosów mówiących o odbudowie Pałacu, pojawiają się również przeciwnicy odbudowy. Warszawski Konserwator Zabytków Michał Kasucki do obudowy odnosi się tak:

Jestem przeciwnikiem budowy pałacu. W jakiejkolwiek formie. Będzie to nie tylko złamaniem doktryny, lecz także zabraniem tego, co dla mnie w placu najważniejsze – jego silnej, symbolicznej wymowy.

Tytuł, w którym była informacja o gwałcie, nie pojawiła się bez powodu. Odbudowała Pałaców (jak również to co się dzieje z zabytkami w Polsce i Warszawie) to pogwałcenie zasad rozumowania, wszystkiego co osiągnięto w poprzednich latach jeśli chodzi o doktrynę konserwatorską. Niestety, ale najwidoczniej jest to decyzja związana z prowadzoną polityką Rządu. Nie ma żadnego uzasadnienia, aby postawić na pl. Piłsudskiego wielki gmach, który będzie tylko historyczną makietą.

Na koniec trzeba zacytować jeszcze prof. Jana Zachwatowicza, wybitego konserwatora, który był odpowiedzialny za odbudowę Warszawy (co było sprzeczne z teoriami konserwatorskimi, lecz miał to być wyjątek ze względu na stan ducha narodu polskiego):

Frodl podkreślił tu niebezpieczeństwo szerokiego
i bezkrytycznego naśladowania polskich metod,
jeżeli kto chce „polskiej szkoły” , metod i programu,
które miały i powinny mieć charakter wyjątkowy. Dlatego
też przy opracowywaniu tez tzw. Karty Weneckiej
w 1964 r. przyjmowano te tezy jako instrumenty normalnego
działania konserwatorskiego, a nie tych szczególnych
warunków, w których musiała przebiegać i kształ­-
tować się odbudowa zabytków w Polsce. Lepiej zatem
nie mówić o „polskiej szkole konserwacji zabytków” ,
gdyż nie jest to żadna doktryna, lecz właśnie wyjątek.
Trzeba dodać, że na warunkach odstępstwa od doktryny,
wobec zniszczeń wojennych, przeprowadzono odbudowy
i odtworzenia zabytków również we Włoszech, we Francji
i w Niemczech. Oficjalnie głoszono przy tym tezy o nieuzupełnianiu
zniszczonych części budynków lub uzupeł­-
nianiu ich w sposób widoczny 1.

  1. Jan Zachwatowicz, O polskiej szkole odbudowy i konserwacji zabytków

Pałac Saski w Warszawie – krótka historia

Zapraszam do następnego artykułu, który opowie rozleglej o historii obiektu. Tutaj prezentuję tylko kalendarium wydarzeń związanych z Pałacem.

pałac saski w warszawie

Pałac Saski w Warszawie w XVIII wieku – wikimedia.commons

XVII  wiek – w miejscu Pałacu Saskiego znajdował się dwór Tobiasza Morsztyna

1661-1664 – barokowa przebudowa Pałacu dla Jana Andrzeja Morsztyna

1669-1673 – kolejna przebudowa – dodanie galerii i dwupiętrowych pawilonów

1713 – zakup Pałacu przez Augusta II Mocnego

1748 – dobiegły końca znaczne przebudowy związane z założeniem Osi Saskiej

1794 – częściowe uszkodzenia Pałacu podczas Insurekcji Kościuszkowskiej

1816 – przejście Pałacu na własność Rządu

1837 – zakup pałacu przez rosyjskiego kupca Jana Skwarcowa

1838-1842 – Pałac Saski w Warszawie zostaje całkowicie przebudowany. W tym rozebranie głównego korpusu. Zbudowanie dwurzędowej kolumnady.

1918 – siedziba Sztabu Generalnego Wojska Polskiego

1925 – odsłonięcie pomniku Nieznanego Żołnierza

1944 – wysadzenie w powietrze Pałacu Saskiego w Warszawie przez Niemców

pałac saski w warszawie

Pałac Saski w Warszawie zburzony w 1944 roku. wikimedia.commons

 

Zobacz również: Z czym Ci się kojarzy Ursus? 

Niezwykły nagrobek uznany za zabytek!