zamek w mirowie - odbudowa

Zamek w Mirowie – odbudowa, która niszczy zabytkowe ruiny!

Odbudowa zamku w Mirowie  

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 ocena, średnia: 5,00 z 5)
Ładowanie...

Zamek w Mirowie znajduje się na trasie Orlich Gniazd, na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Jest to jeden z najciekawszych obiektów na Jurze, wpisujący się w niezwykły krajobraz. Jego wartość nie tylko krajobrazowa, ale i historyczna jest niewątpliwa. Jednak od kilkunastu lat niektóre zamki na tych terenach są niszczone i to nie przez upływający czas, a przez… bezmyślne odbudowy i prace remontowe w imię przywrócenia obrazu Polski Wielkiej. Już niedługo ruiny w Mirowie również ulegną “niszczącej rewitalizacji” w pełni. Jaka jest historia zamku w Mirowie i dlaczego odbudowa to zniszczenie? 

Krótka historia zamku w Mirowie 

Wartości historyczne obiektu są bardzo wysokie, gdyż jego historia sięga dawnych czasów, jak na polskie ziemie. Zamek został wybudowany w XIV wieku, jako strażnica, przez Kazimierza Wielkiego. To właśnie on stworzył na Jurze cały kompleks warownych fortyfikacji, które strzegły tej części jego ziem. Zamek nie posiadał on zbyt wielu pomieszczeń i z pewnością pełnił jedynie funkcje warowni.

W XV wieku zamek przeszedł w ręce Piotra z Bnina, który traktował go jako miejsce zamieszkania dobudowując między innymi pomieszczenia mieszkalne. Uległ on w XVI i XVII wieku przebudowie w związku ze swoją zmianą funkcji. Powiększono go znacznie, podwyższono mury oraz dobudowano charakterystyczną wieżę, która była zamieszkała.W 1687 roku został on ostatecznie opuszczony i był w złym stanie. Wg. Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego już tak naprawdę od 1661 roku popadał w ruinę. Jan III Sobieski, który ruszał na Wiedeń nie raczył nawet zanocować w zamku, a jedynie w namiocie królewskim na jego przedpolu. Słownik był wydany 1885 roku i już pisze się o Mirowie tak: 

Dziś zostały tylko szczątki murów, którym oryginalnie nastrzępione dookoła skały dodają harmonizujące posępne otoczenie. 

Duża wartość historyczna zabytku wynika z tego, że przedstawia on stopnie rozwoju w polskiej architekturze militarnej, a następnie po przekształceniu w rezydencjonalno-obronnej pokazując, jak on przebiegał i jak wykorzystywano istniejące już obiekty. Poza tym jest przykładem architektury średniowiecznej przedstawiając to, jak mogło wyglądać wtedy życie. Kluczowa jest oczywiście wartość krajobrazowa obiektu jako ruiny.

Co teraz się dzieje na zamku w Mirowie? – odbudowa, remont

Prowadzone są prace rewitalizacyjno-budowlane od wiosny roku 2019. Co to znaczy? To znaczy, że są wzmacniane mury oraz następnie nadbudowywane. Właściciel zamku, czyli polityk, senator Jarosław Lasecki, twierdzi, że nad odbudową czuwa kadra z Politechniki Krakowskiej, a przyjeżdżający turyści reagują bardzo pozytywnie na odbudowę. Oczywiście, bo kto by nie reagował pozytywnie? Trzeba się cieszyć, że dba się zabytek i przywraca mu chwałę. Tylko niestety takie podejście jest spowodowane niskim poziomem edukacji i świadomości w tym temacie. Zamek w Mirowie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej nie będzie już zabytkiem, a współczesnym budynkiem, podobnie jak to się stało z zamkiem w Bobolicach, którego właścicielem jest również Jarosław Lasecki. 

Projekt zakłada przede wszystkim umożliwienie wykorzystania zamku do współczesnej funkcji. M.in. odbywać się to będzie przez realizacje częściowego zadaszenia, które będzie ingerowało w zabytek, budowy przeszklonej klatki schodowej, tarasów widokowych, czy zmiany wyglądu murów autentycznych. Odbudowa ma zająć 3-4 lata.

Dlaczego nie powinno się odbudowywać zamku w Mirowie?

Głównym problemem jest jednak to, że obecnie zamek w Mirowie jest ruiną, która nie powinna zostać odbudowana, ponieważ będzie się to wiązać ze stworzeniem atrapy, pseudozabytku, zamku z XXI wieku, a co najgorsze wpierane będzie turystom, że jest zabytek autentyczny. Nie! Autentyczna jest obecna ruina, która powinna zostać zabezpieczona i udostępniona turystom do zwiedzania. Niestety, ale przedstawiony obraz po odbudowie będzie fałszywy. Kluczowa jest również edukacja w zakresie autentyczności i integralności. Zwykły turysta przebywający w Bobolicach, nie do końca ma pojęcie, że zamek ten został odbudowany i jest współczesną fantazją właściciela. Podobnie może być również w Mirowie.

Projekt został oceniony negatywnie przez Narodowy Instytut Dziedzictwa. Uwzględniany jest tutaj również wpływ Inwestora, który wywołuje presje na konserwatorów. Stan zachowania ruiny nie pozwala na jej odbudowę. 

Dlaczego zamek w Mirowie przestanie być zabytkiem? 

Zgodnie z powyższymi informacjami, ruina w Mirowie (podobnie jak w Bobolicach) zostanie zniszczona jako zabytek m.in. przez: 

  1. utratę autentyzmu 
  2. obraz obiektu obronnego, który nigdy nie istniał
  3. dziwną mieszankę współczesnych elementów, z elementami zabytkowymi 
  4. odbudowę w więcej niż 50%

Tutaj najważniejsza jest kwestia tego, że aby coś można było nazwać zabytkiem, czymś co niesie wartość dla nas i przyszłych pokoleń, jest pełna autentyczność i realność doznań, doświadczeń w momencie spotkania z zabytkiem.  

W związku z polityką i brakiem świadomości, opinia społeczna jest przekonana o tym, że odbudowa jest wskrzeszeniem dawnej świetności. Niestety, ale tak nie jest. Ruiny mają ogromną wartość krajobrazową i nie wskazują na upadek Polski, a to że czas upływa i wszystko co istnieje podlega jego wpływowi. Warto zerknąć na sąsiadów, na przykład Słowację, która słynie z ruin średniowiecznych zamków, gdzie można dotknąć autentycznej tkanki zabytkowej, zadumać się nad tym jak kiedyś wyglądały, uruchomić wyobraźnie, badać jest i zwiedzać.

Jakiś czas temu było głośno, tym razem nie o odbudowie, ale o niszczeniu przyrody, poprzez budowę ogromnego współczesnego zamku w Puszczy Noteckiej. 

To jak wygląda zamek w Mirowie można zobaczyć na filmie na przykład tutaj: 

2 komentarze

Dodaj komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.