Pilchowice most kolejowy

Dziś w Polsce wysadzają zabytkowy most Pilchowicki (i inne), jutro Wawel!

Zabytkowy most na jeziorze Pilchowickim do wyburzenia

Zabytki techniki w Polsce nie mają łatwo, podobnie zresztą jak i inne zabytki, ale jednak dawne fabryki, spichlerze, młyny, mosty, no i oczywiście ruiny cierpią najbardziej. A może już nie cierpią, bo przestają istnieć? O co chodzi w całej aferze z mostem na jeziorze Pilchowickim, jego zburzeniem i kręceniem Mission: Impossilbe 7 w Polsce?  Czy ten most jest zabytkiem, a może złomem i stoi, bo stoi? Czy można go wyburzyć? No i wreszcie, czy osoby o tym decydujące nie mają pojęcia o zabytkach?

Tak wiemy, wszyscy już o moście wiedzą wszystko, że film, że niszczą, że USA, że aktorzy, ale dlaczego i o co ta walka, czy zdajemy sobie z tego sprawę? Musimy odpowiedzieć na te pytania, ale najpierw dowiedzmy się, jaka jest historia tego mostu.

Kolejowy most Pilchowicki – historia

Most został wybudowany w latach 1905-1906 na jeziorze Pilchowickim (podczas budowy mostu, jeziora jeszcze nie było) w woj. dolnośląskim. Zbudowano go, aby między Jelenią Górą, a Żaganiem mógł poruszać się pociąg. Istnieją również informacje, że po wybudowaniu zapory w Pilchowicach, to miejsce odwiedził cesarz Wilhelm II. W momencie budowy ten stalowy most o konstrukcji kratownicowej z zastosowaniem nitów, był naprawdę niezłym osiągnięciem technicznym. Tym bardziej, że jego łuki przęseł, opadają w dół, a nie,jak to zwykle bywa, w górę, co określa się jako kratownicę dolną. Jest to jeden z najwyżej położonych mostów w Polsce, na wysokości 40 metrów! Wyjątkowe w moście jest również rozwiązanie techniczne jego oparcia. Z reguły takie mosty opierają się na przyczółkach na brzegach, w tym jednak wypadku mamy kamienne filary, a nie przyczółki. Most waży 354 ton, dzięki temu powyższe rozwiązanie było możliwe. Podczas II wojny światowej Niemcy wycofując się z tych terenów chcieli most zburzyć, jednak im się to nie udało, lekko uszkodzili jeden z filarów. Po wojnie był w ciągłym użyciu. Pociągi korzystały z niego jeszcze do XXI wieku. Ostatni przejazd odbył się w 2016 roku.

Jak wygląda most Pilchowicki?

Przejazd parowozu przez most nad jeziorem Pilchowickim

Afera o most Pilchowicki, czyli o co chodzi?

Okazuje się, że w Polsce miałaby być kręcona hollywoodzka produkcja Mission: Impossible 7. Oczywiście, nie byłoby tam Polski, no ale kręcona w Polsce. No i co ma most do tego? A no to, że do scen trzeba jakiś most wysadzić, bo przecież nowego nie zbudują. A jako że polski rząd jest jaki jest, a minister i wiceminister kultury też, to okazuje się, że ten most mają gdzieś i dobra tam, można wysadzać, burzyć, nie ma problemu. I tak nie działa, to po co stoi?

W bardzo smutny sposób wypowiedział się Paweł Lewandowski, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego (jak to jest możliwe???).

“Jak coś nie jest używane, to nie jest zabytkiem.”

No tak. Pozamiatane. Tego nie trzeba komentować, bo nawet ktoś po skończeniu podstawówki zauważy absurdalność tej wypowiedzi. I teraz mamy 2 stanowiska:

  • jedni chcą go wysadzić
  • drudzy chcą most ochronić

Czyli standardowa sytuacja w związku z zabytkami w Polsce. Jeśli chodzi o kasę, układy itp., zawsze zabytki przegrywają. W dodatku zaraz po wypłynięciu sprawy na światło dzienne okazuje się, że ktoś specjalnie zaczął niszczyć most. Podpalenia, rozbiórki po trochu, zaniedbania, to częste praktyki w Polsce, które prowadzą to tego, aby obiekt historyczny zniszczyć, po to, aby np. uzyskać wartościową działkę.

Odpowiedzmy sobie teraz na pytania, czy most ma jakąkolwiek wartość i czy zostanie wyburzony?

Czy most Pilchowicki jest zabytkiem, czy ma wartość, czy można go zburzyć?

Most nad jeziorem Pilchowickim został wpisany do Gminnej Ewidencji Zabytków. Czy prawnie jest zabytkiem? Jeszcze nie do końca, bo musi być wpisany do Rejestru Zabytków, ale jak się okazuje już takie postępowanie zostało wszczęte i prawdopodobnie zostanie wpisany do rejestru. Zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie zabytków z 2017 roku, w trakcie procesu wpisu do rejestru, obiekt jest chroniony.

 

Co z tego wynika?

Prawnie, most jest trochę zabytkiem, ale jeszcze nie do końca oraz prawnie, nie można go zniszczyć, czyli jest chroniony.

A jak wygląda sytuacja realna, czy ten zabytek techniki ma wartość? Przeprowadźmy takie małe wartościowanie.

  1. Historia – most ma ponad 100 letnią historię i jest świadkiem ważnych wydarzeń historycznych (np. II wojny światowej, wycofywania się Niemców z tych terenów).
  2. Unikalna wartość pod kątem technicznym –  jest to rzadko spotykany przypadek pod względem rozwiązań konstrukcyjnych.
  3. Wartość estetyczna i krajobrazowa – obiekt ma niezaprzeczaną wartość estetyczną, nawet jak ktoś powie, że to złom, no wspaniale wpisuje się on w krajobraz, w którym jest już “rozpoznany” (tzn. lokalna społeczność może powiedzieć, że most był tam zawsze).
  4. Wartość naukowa – most pokazuje, jak w danym okresie były budowane mosty oraz przedstawia rozwiązania inżynieryjne z pocz. XX wieku.

Wg. powyższych kryteriów most ma nie tylko wartość zabytkową, ale i jest po prostu zabytkiem, który należy chronić. To, że nikt z niego nie korzysta, to nic nie znaczy, bo na przykład z Gdaniska (dawnej toalety) w Malborku też nikt nie korzysta.

Podsumowując, mostu nad jeziorem Pilchowickim zburzyć nie można, ma on wartości zabytkowe i należy go chronić.

Ciężki los zabytków w Polsce

Niestety, ale przypadków, podobnych do tego mostu jest wiele, szczególnie w kontekście zabytków techniki. Na przykład most na Sanie w Przemyślu też miał zostać wyburzony, a powstał jeszcze w XIX wieku i ma ogromną wartość zabytkową. Wiele zabytków techniki już zostało zniszczonych poprzez zaniedbanie lub poprzez nieudolne konserwacje/odbudowy.  A dlaczego tak się dzieje? A no dlatego, że:

  • w Polsce wszyscy mają gdzieś zabytki (no chyba, że przynoszą duże pieniądze)
  • z zabytkami tylko problem
  • mało kto w Polsce edukuje, dlaczego zabytki i dziedzictwo są ważne i jak o nie dbać (szczególnie jeśli chodzi o szkolnictwo)
  • brak zunifikowanych podejść konserwatorskich wspieranych przez Państwo
  • Państwo raczej woli “wymieniać” zabytki na nowe, niż je naprawdę konserwować zgodnie ze sztuką (bo drogo)
  • urzędy konserwatorskie są zależne od polityków (wojewodowie ustalają konserwatorów wojewódzkich)
  • jest mało konserwatorów, bo często w urzędzie płacą “mniej niż w biedronce”

Niestety, ale idąc taką drogą, zabytków w Polsce będzie coraz mniej, będą tracić na wartości, nikt ich nie będzie doceniać, a edukacja w tym zakresie będzie na coraz niższym poziomie. Tą smutna prognozą kończymy.

A co należy robić?

  • dbać o lokalną wartość/dziedzictwo
  • dbać o dziedzictwo ogólnie w Polsce
  • starać się je zachować
  • zastanawiać się, dlaczego i w jaki sposób historyczne obiekty mogą mieć wartość
  • odwiedzać miejsca mniej popularne (nie Wawel, a cerkiew drewnianą lub stary młyn w miejscowości obok)
  • edukować i uczyć się w zakresie dziedzictwa i konserwatorstwa dziedzictwa

Jeszcze dodatkowe zdjęcia mostu:

 

Inne artykuły o zabytkach dla Ciebie

Główne zdjęcie: Mark Voigt, https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Pilchowice,_most_kolejowy_z_odwr%C3%B3conym_prz%C4%99s%C5%82em_-_panoramio.jpg

One Response

Dodaj komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.