Zapomniane cmentarze, zaginionych kultur – łemkowie, bojkowie, huculi.

zapomniane_cmentarze

Przed drugą wojną światową Polska była krajem wielokulturowym. Pogranicze, prowincja, dawna Galicja to szczególne miejsce, gdzie bardziej lub mniej przyjaźnie żyli ludzie różnych tradycji. Żyli, ale też umierali, więc coś z ciałem trzeba było zrobić. Zwłoki chowano na cmentarzach, ale czy każdy był taki sam? Wiele z nich to zapomniane cmentarze.

Kultura łemkowska, bojkowska, czy huculska jest już w Polsce rzadko spotykana. Kultywowana była póki przedstawiciele tych kultur nie zostali wysiedleni po II wojnie światowej. A zamieszkiwali oni tereny południowo-wschodniej polski, kawałek obecnego Podkarpacia, kawałek Małopolski. To co po nich zostało to obecnie już zapomniane cmentarze. Oczywiście najbardziej znane to te przy najważniejszych cerkwiach, szczególnie tych które zostały wpisane na listę UNESCO. Natomiast jest to tylko niewielki procent. Większość cmentarzy znajduje się w niewielkich, często podgórskich wsiach. Ze względu na to, że brak w tych miejscach potomków, tych którzy leża w grobach, niestety ulegają one zniszczeniu. Są to zapomniane cmentarze.

Czym się charakteryzują takie cmentarze?

Bardzo często znajdują się przy okolicznych cerkwiach. Zdarzało się, że kilkanaście nagrobków występowało przy samej cerkwi. Dopiero, gdy się kończyło tam miejsce, organizowano miejsce pochówku, gdzieś nieopodal. Z reguły są wykonane z kamienia – piaskowca, który był często występował. Na ogóły występują w postaci niewielkich stelli, obelisków. Często zakończone są krzyżami, jednak ze względu na wyznanie są to krzyże greckokatolickie. Na nagrobkach wyryte są napisy, językiem zbliżonym do polskiego i ukraińskiego. Są one na ogółu już zatarte, mało widoczne, ze względu na upływ czasu i małą wytrzymałość piaskowca na ścieranie. Dużo takich cmentarzy było niszczonych w latach komunistycznych. Odlewane były np. żeliwne elementy, najczęściej krzyże, które osadzało się na obeliskach. Mogły to być również dekoracyjne elementy w postaci roślinnych ornamentów. Bogatsze nagrobki są opracowane rzeźbiarsko. Jeśli w okolicznej wiosce był jakiś miejscowy artysta – kamieniarz zajmował się on takimi pracami. Prezentują one wtedy trochę wyższy poziom artystyczny. Takie cmentarze nie są specjalnie rozplanowane, czy rozłożone. Czasem miejsca pochówku są ułożone w rzędach, a czasem chaotycznie rozrzucone.

Przyjedź i odwiedź…

Nie tylko ze względu na to, że znajdują się one w pięknych miejscach. Również są one niezwykłe w swoim wyglądzie i stanie. Jest to poza tym część polskiego dziedzictwa, które niestety, ze względu na polityczne potyczki wiele traci. Warto wykorzystać święto, dzień wolny, by wybrać się do takiego miejsca. Często zapomniane cmentarze można znaleźć blisko nas, może niekoniecznie huculskie, czy łemkowskie, ale na przykład żydowskie, które często też popadają w ruinę.

 

Warto zagłębić się również w wierzenia tych kultur, bo często architektura i sztuka są ich odzwierciedleniem. Nierzadkie jest znalezienie szkieletów z odciętą głową, by duch – upyr posiadający dwie dusze nie nawiedzał ludzi. Może się wydawać, że Halloween, to wpływ zachodu, jednak nie jest ona daleka od polskich tradycji, co nieraz wyrażone jest w płaskorzeźbach, czy właśnie na starych nagrobkach.
Śledź nas i bądź na bierząco!
 

Skomentuj na Facebooku