Toaleta publiczna – po co to komu? Czy da się to zaprojektować?

toaleta publiczna

Toalety publiczne w Polsce – zapomniana, ale konieczna sprawa! Czy można je tak zaprojektować, by korzystać z nich chętniej?

Toalety publiczne nie są ulubionym miejscem Polaków. Wciąż jest ich za mało. Te, które są dostępne, mają opinię zaniedbanych miejsc i z których należy korzystać tylko w ostateczności.

Wg. badań Formica Group wynika, że dla 85% Polaków typowa publiczna toaleta daleko odbiega od standardów higienicznych. 66% wskazuje na nieszczególnie przyjemny zapach. W 44% przypadkach głównym mankamentem publicznych ubikacji jest brak papieru toaletowego. Z kolei dla 40% Polaków nie oferują one wystarczającej prywatności.

Toalety publiczne – brudny problem, zapomniany design

Które miejsca publiczne są na bakier z toaletami publicznymi? Na podium znajdują się szalety na dworcach kolejowych (52%). Z kolei ubikacje w pubach i barach są darzone szczególną niechęcią przez 41% pytanych. Zaraz za nimi znajdują się toalety w parkach miejskich – 39% uważa je za najbrudniejsze.

Na szczęście są takie miejsca publiczne, które są dobrze postrzegane pod kątem czystości toalet. Są nimi lotniska. Tamtejsze toalety zostały wskazane jako brudne tylko przez 4% odpowiadających w badaniu. Ponadto Polacy zwracają też uwagę na problem niemycia rąk przez innych korzystających z publicznych ubikacji.

Punkt widzenia zależy od sposobu korzystania

Podejście Polaków do toalet zmienia się w zależności od miejsca, gdzie muszą z nich skorzystać. W sferze publicznej, dla 33% z nich nie ma znaczenia czy jest to toaleta typu unisex, a kolejne 31% świadomie korzysta z tego typu miejsc.

Wszystko jednak zmienia się, gdy Polacy są w pracy. W tym wypadku 71% czuje potrzebę posiadania toalet dostosowanych do płci. 45% skorzystałoby rzadziej z ubikacji w pracy, gdyby była to toaleta typu unisex.

Co ma płeć do toalet?

Czy postrzeganie toalet zmienia się z uwagi na płeć? Okazuje się, że tak. Panie częściej zwracały uwagę na higieniczne aspekty korzystania z toalety publicznej. Z kolei Panowie skupiali się głównie na wygodzie i byli gotowi wybaczyć toaletom więcej. 4% mężczyzn nie potrafiło nic zarzucić publicznym toaletom, u kobiet takie zdanie wystąpiło u 2% respondentek.

Ponadto kobietom dużo bardziej przeszkadza brak higieny (89% w stosunku do 80% u mężczyzn), brak odpowiedniego wyciszenia (37% u kobiet, 27% u mężczyzn), zapach (71% kobiet, 60% mężczyzn) czy brak wyposażenia w papier czy mydło (tu różnica jest jeszcze większa – wskazuje na to 50% kobiet i tylko 35% mężczyzn).

Większe przywiązanie do tradycyjnego, „dwupłciowego” modelu łazienek wykazują w Polsce kobiety. Ponad połowa z nich (55% przy 39% w przypadku mężczyzn) woli używać toalet przeznaczonych dla jednej z płci. Również w sferze konwenansów, bardziej tematem przejmują się panie – 37% z nich czułoby się niezręcznie korzystając z toalet typu unisex. Jeżeli chodzi o mężczyzn, tylko co czwarty z nich uważałby to za niezręczne.

Polscy mężczyźni uważają, że w publicznych toaletach jest zbyt gorąco (uważa tak 17% ankietowanych mężczyzn a tylko 11% kobiet). Mężczyźni ponad dwa razy częściej wskazywali na stan toalet w miejscu pracy – 20% z nich uważa je za najbrudniejsze, podczas gdy tylko 9% kobiet ma takie zdanie. Odwrotna sytuacja ma miejsce w przypadku klubów. Klubowe toalety za najgorsze uważa 39% kobiet, a tylko 34% mężczyzn. Więcej mężczyzn zauważa też przypadki niemycia rąk (40% mężczyzn i 37% kobiet).

Pokoleniowe przemiany

W Polsce podejście do toalet publicznych zmienia się wraz z wiekiem. Największe wymagania co do ich stanu mają ludzie młodzi. W przedziale wiekowym 18-24 aż 90% respondentów uważa publiczne toalety za niehigieniczne. Ten odsetek spada wraz z rosnącym wiekiem ankietowanych i w segmencie 55+ uważa tak już tylko 75% pytanych.

Prawie dwa razy większy odsetek najmłodszej grupy wiekowej (18-24), w porównaniu z najstarszą (55+) deklaruje, że czuje się dobrze i swobodnie korzystając z toalet bez podzielności płciowej. Dynamicznie zmieniający się świat, podejście do wolności, wygody i zasad społecznych powodują, że nawet tak osobiste tematy jak korzystanie z łazienki podlegają zmianom.

Wyniki badania pokazują niezbyt przyjazny obraz toalet publicznych w oczach Polek i Polaków. Operatorzy tego typu obiektów mają dużo do nadrobienia w zapewnieniu odpowiedniego standardu, nie tylko w zakresie samej czystości, ale i prywatności. Jedną z możliwości podniesienia standardu toalet publicznych jest zastosowanie odpowiednich materiałów przy ich budowie. Dla przykładu laminat jest tworzywem niezwykle odpornym na uszkodzenia mechaniczne, a zarazem nie sprawiającym problemów w utrzymywaniu w czystości. Jednak bez zmiany myślenia w zakresie zapewnienia należytej przestrzeni prywatnej w toaletach publicznych, wizerunek tego typu miejsc publicznych nie ulegnie zmianie. Polki i Polacy dalej będą je omijać szerokim łukiem – wyjaśnia Peter Rush, CEO firmy przeprowadzającej badania.

 

Śledź nas i bądź na bieżąco!

Skomentuj na Facebooku

Autor:budynkowo.pl