Stary Rynek w Poznaniu – “Już nie będę się potykać na tych kostkach”

Stary rynek w Poznaniu

Stary rynek w Poznaniu doczekał się nowej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej. Bez szaleństwa i kontrowersji, a jednak wygrała wygoda i ciut nowoczesności.

Stary Rynek w Poznaniu zmieni swoje oblicze m.in. przez zmianę podłoża. Znienawidzona przez poznaniaków chodzących na szpilkach, “bardzo krzywa” choć klimatyczna i zabytkowa kostka brukowa zostanie na szczęście, nie usunięta, ale zmodyfikowana. Oczywiście jest to ułatwienie również dla osób na wózkach i osób prowadzących wózki. Pierwotnie kostka miała zostać spiłowana w celu jej wyrównania, ale profesjonalni budowniczowie odradzili taki pomysł. Powstaną specjalne podkłady, a na nich zostanie ułożona kostka, która zostanie posegregowana i odpowiednio zmodyfikowana. Warto wspomnieć, że powierzchnia na starym rynku kilka lat temu przechodziła już modyfikację, choć kto by pomyślał, że krzywe podłoże może być problemem dla przechodniów…

Co ważne zostanie rozwiązany również problem odwodnienia płyty rynku. Od 100 lat poznaniacy zmagają się z problemem podtopień i zalewań m.in. piwnic budynków przy rynku. Przy dużych opadach zdarza się tak, że woda stoi i nie ma jak odpłynąć. Rozwiązaniem jest podziemny system odwadniający. Od zewnątrz będzie widoczna tylko rynienka, a cały system, wraz ze studnią elektryczną znajdzie się pod ziemią.

Stary rynek w Poznaniu
Materiały prasowe. Pracownia architektoniczna Demiurg

Nowa przestrzeń zostanie uzyskana dzięki małej architekturze

Zostaną postawione nowe ławki, stojaki na rowery, czy śmietniki. W następnym etapie realizacji projektu mają być postawione latarnie, niższe, klimatyczne i bardziej wpisujące się w krajobraz poznańskiej starówki. Oprócz tego zaplanowano tzw. “zielone wyspy”, czyli po prostu miejsca z elementami niskiej i wysokiej zieleni, by można było usiąść, odpocząć, zrelaksować się. Był to ważny postulat, który był podnoszony przez mieszkańców. Wcześniej narzekaniom na Stary Rynek w Poznaniu nie było końca, również jeśli chodzi o brak zieleni. Rzeczywiście urozmaica ona przestrzeń i powoduje, że jest ona bardziej przyjazna. Oprócz tego może być miejscem, na którym skupia się wzrok podczas analizy przestrzeni. Ważne jest to, że przed projektowaniem przeprowadzono wywiady z mieszkańcami.

Stary rynek w Poznaniu
Materiały prasowe. Pracownia architektoniczna Demiurg

Stare vs Nowe… czyli Pasaż Kultury

Jak to się zwykle ma ze współczesnymi projektami łączącymi stare i nowe, nie próbującymi otwierać nowych ścieżek w architekturze, zadaszenie musi być. W tym wypadku jest podobnie. Przyznać trzeba, że przynajmniej zaproponowane rozwiązanie nie będzie dominantą. A na czym ma ono polegać? A no na tym, że w uliczce Jana Baptysty Quadro, dzięki specjalnej stalowej konstrukcji zostanie umieszczone zadaszenie. Dzięki niemu między Klubokawiarnią Meskalina, a Muzeum Wojska Polskiego powstanie otwarta cały czas przestrzeń, a pogoda będzie jej niestraszna. Będzie można organizować tam m.in. wystawy, czy wydarzenia kulturalne. Co ciekawe zadaszenie będzie ruchome, więc jeśli ktoś będzie chciał podziwiać gwiazdy w tej uliczce, a komuś innemu będzie się chciało odsunąć dach, to będzie mógł to zrobić.

Stary rynek w Poznaniu
Materiały prasowe. Pracownia architektoniczna Demiurg

Panie, a ile ta impreza będzie kosztować?

Na razie koszty są szacowane na 50 milionów złotych. Na razie. Za projekt odpowiedzialna jest pracownia architektoniczna Demiurg. Prace ruszą dopiero w 2019 roku i trwać będą dwa lata. Póki co poznaniacy muszą się liczyć z kolejnymi złamanymi obcasami i odrywającymi się kółkami od wózków.

 

Zobacz również: Kiedy burzymy Pałac Kultury w Warszawie?

                                  Varso Tower – ten kolos powstanie za trzy lata!

 

Śledź nas i bądź na bierząco!
 

Skomentuj na Facebooku