“To je zabytek, tego nie pomalujesz” – brak pozwoleń na prace przy zabytkach.

prace przy zabytkach

Od 26 maja nie są dozwolone żadne prace przy zabytkach, także prac archeologicznych. Właściciele zabytków – pałaców, kamienic, czy folwarków strzeżcie się! A inwestorzy jak zwykle nie muszą się martwić – ogień przecież zaprószył się przez przypadek niszcząc zabytek.

A tak na serio, 26 maja zostało uchylone rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 2015 roku dotyczące “prowadzenia prac konserwatorskich, prac restauratorskich, robót budowlanych, badań konserwatorskich, badań architektonicznych i innych działań przy zabytku oraz badań archeologicznych i poszukiwań zabytków”. Prace przy zabytkach nie są możliwe do prowadzenia.

To po prostu oznacza, że żaden konserwator zabytków, czy miejski, czy wojewódzki, nie może wydać pozwolenia na prowadzenie takich działań przy zabytkach.

Nie ważne, czy dotyczy to wymiany okna, czy pomalowania ścian, czy czegokolwiek innego. Skoro nie może wydać pozwolenia, to nie można prowadzić takich prac. Obecnie zapanował chaos prawny, a konserwatorzy nie mają żadnych narzędzi, którymi mogliby pełnić swoją funkcję. Nie wiadomym jest jak długo potrwa przerwa, a także nie wiadomo jak wyglądać będzie nowe rozporządzenie. Do czasu wydania nowego rozporządzenia składanie wniosków jest możliwe, jednak będzie to niepotrzebna fatyga, bo pozwolenia i tak się nie otrzyma.

Prace przy zabytkach, na które pozwolenie uzyskano wcześniej powinny być aktualne i można ja rozpocząć, czy kontynuować, bo prawo nie działa wstecz. Jednak lepiej taką sprawę skonsultować z podległym konserwatorem.

Źródło: Miasto Stołeczne Warszawa – aktualności.