Pałac Saski w Warszawie – teoretyczna odbudowa, czyli gwałt i dlaczego

pałac saski w warszawie

Pałac Saski w Warszawie – teoretyczna odbudowa, czyli gwałt i dlaczego

Wraz z pojawieniem się w najnowszym wydaniu Spotkań z Zabytkami wywiadu z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Jakubem Lewickim, zawrzało. Dlaczego? W ramach wywiadu wypowiedział on się tak (chodzi o nieistniejący Pałac Saski w Warszawie i jego odbudowę):

Teraz mogę powiedzieć jedynie, że z Pałacem Saskim szykuję wielką niespodziankę, rozmawiam także z moimi przełożonymi, którzy całkowicie podzielają mój pogląd, że na stulecie niepodległości Rzeczypospolitej powinna rozpocząć się wielka odbudowa Pałacu Saskiego i sąsiednich budynków.

Pałac Saski w Warszawie to obiekt zburzony w trakcie II wojny światowej. Od kilkunastu lat prowadzone są działania w kierunku jego odbudowy.

W dalszej części artykułu będzie można zapoznać się z krótką historią tego obiektu. Jednak najpierw ważnym jest uświadomić sobie sytuację, zrozumieć problem odbudowy nieistniejących budynków (w całej Polsce) i dlaczego jest to cofnięcie się kilkadziesiąt lat w tył, w rozwoju konserwatorstwa.

Ostatnimi czasy, żeby nie powiedzieć, że dzieje się źle, jeśli chodzi o warszawskie zabytki, to dzieje się bardzo kontrowersyjnie. Od pomników smoleńskich, przez burzenie obiektów modernistycznych, nie do końca prawidłowe konserwacje, wreszcie do pseudo obudów. Pojawiła się także informacja, że przed odbudowanym pałacem miałby się pojawić pomnik upamiętniający katastrofę smoleńską (kolejny?). Po wywiadzie Konserwator wydał także oświadczenie, w którym jest napisane:

Budowle te powinny znowu zaistnieć w krajobrazie Warszawy (Pałac Saski i Pałac Bruehla). Najwłaściwszą formą odtworzonych budynków powinien być wygląd sprzed 1 IX 1939 roku. Za szczególnie ważne uważam odtworzenie wnętrz Pałacu Bruehla, zaprojektowanych przez Bohdana Pniewskiego, będących jedną z najwybitniejszych kreacji architektonicznych z okresu 20-lecia międzywojennego

pałac saski w warszawie
Pałac Saski z lotu ptaka, kiedy jeszcze istniał. wikimedia.commons

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, Jakub Lewicki jest profesorem. Jego osiągnięcia jeśli chodzi o naukę są wybitne, dlatego trudne do uwierzenia jest to, że mógłby on nie tylko popierać, ale i pomagać w odbudowie Pałacu Saskiego. Trzeba uświadomić sobie, że jest to w pełni subiektywy artykuł, z którym można się nie zgodzić. Jednak odbudowa obiektów, które zostały zniszczone w trakcie wojny, była jeszcze uzasadniona zaraz po wojnie, ale nie 70 lat po! Cała odbudowa Warszawy (która jest sprawą kontrowersyjną) miała sens dla społeczeństwa Polskiego jako podniesienie się z wojennej klęski i zniszczenia. Jest to zrozumiałe, choć nie do końca zgodne z konserwatorstwem i ideą zabytku. Niezrozumiałe jest odbudowanie (a raczej budowanie) obiektu mającego naśladować zabytek w nowoczesnym mieście, w XXI wieku.

Po pierwsze odbudowany Pałac Saski w Warszawie nie będzie zabytkiem. Nie będzie autentyczny w najmniejszym calu. Dlaczego?

Nie mówiąc, już o tym, że nie ma autentycznej, oryginalnej substancji, nie ma cegieł, które były w tamtym budynku, nie ma takich zapraw. Nie będzie ducha tego obiektu (bo kto niby miałby go znać). Wewnątrz nawet nie będzie podziałów, takie jakie były przed zburzeniem. Miałoby to być ogromne przedsięwzięcie, gdzie z pewnością nie zostaną do końca zachowane zasady teorii konserwatorskich. Nawet jeśli odbudowa miałaby przebiegać zgodnie z dokumentacją, zgodnie z ikonografią to nie jest praktycznie możliwe odtworzenie elementów Pałacu lub trwałoby to przez wiele,wiele lat i pochłonęło ogromne koszty. Na pewno inwestor znajdzie budżet, żeby odtworzyć idealnie drewniane okna ze szczeblinami, które znajdowały się w Pałacu. A jeśli już jesteśmy przy budżetach… ten wątek już nie będzie kontynuowany.

pałac saski w warszawie
Wykopaliska archeologiczne, czyli to co zostało z Pałacu Saskiego. wikimedia.commons

Po co budować obiekt, który ma wyglądać jak Pałac, nie będąc nim? Po co wracać do czegoś co nigdy nie wróci? Nie lepiej skupić się na budowie obiektów ekologicznych, nowoczesnych, takich, które będą naszą przyszłością? Dlaczego mamy cofać się w rozwoju? Nie mówiąc już o perspektywie konserwatorskiej, gdyż takie pseudo odbudowywanie mogło być popularne sto lat temu. Po co żyć w sztuczności? Czyż i tak nie mamy jej zbyt wiele we współczesnym świecie?

Oczywiście oprócz wielu głosów mówiących o odbudowie Pałacu, pojawiają się również przeciwnicy odbudowy. Warszawski Konserwator Zabytków Michał Kasucki do obudowy odnosi się tak:

Jestem przeciwnikiem budowy pałacu. W jakiejkolwiek formie. Będzie to nie tylko złamaniem doktryny, lecz także zabraniem tego, co dla mnie w placu najważniejsze – jego silnej, symbolicznej wymowy.

Tytuł, w którym była informacja o gwałcie, nie pojawiła się bez powodu. Odbudowała Pałaców (jak również to co się dzieje z zabytkami w Polsce i Warszawie) to pogwałcenie zasad rozumowania, wszystkiego co osiągnięto w poprzednich latach jeśli chodzi o doktrynę konserwatorską. Niestety, ale najwidoczniej jest to decyzja związana z prowadzoną polityką Rządu. Nie ma żadnego uzasadnienia, aby postawić na pl. Piłsudskiego wielki gmach, który będzie tylko historyczną makietą.

Na koniec trzeba zacytować jeszcze prof. Jana Zachwatowicza, wybitego konserwatora, który był odpowiedzialny za odbudowę Warszawy (co było sprzeczne z teoriami konserwatorskimi, lecz miał to być wyjątek ze względu na stan ducha narodu polskiego):

Frodl podkreślił tu niebezpieczeństwo szerokiego
i bezkrytycznego naśladowania polskich metod,
jeżeli kto chce „polskiej szkoły” , metod i programu,
które miały i powinny mieć charakter wyjątkowy. Dlatego
też przy opracowywaniu tez tzw. Karty Weneckiej
w 1964 r. przyjmowano te tezy jako instrumenty normalnego
działania konserwatorskiego, a nie tych szczególnych
warunków, w których musiała przebiegać i kształ­-
tować się odbudowa zabytków w Polsce. Lepiej zatem
nie mówić o „polskiej szkole konserwacji zabytków” ,
gdyż nie jest to żadna doktryna, lecz właśnie wyjątek.
Trzeba dodać, że na warunkach odstępstwa od doktryny,
wobec zniszczeń wojennych, przeprowadzono odbudowy
i odtworzenia zabytków również we Włoszech, we Francji
i w Niemczech. Oficjalnie głoszono przy tym tezy o nieuzupełnianiu
zniszczonych części budynków lub uzupeł­-
nianiu ich w sposób widoczny 1.

  1. Jan Zachwatowicz, O polskiej szkole odbudowy i konserwacji zabytków

NASTĘPNA STRONA

Śledź nas i bądź na bieżąco!

Skomentuj na Facebooku

Author: budynkowo.pl