Kolejna skandaliczna sprzedaż Państwowej nieruchomości w Warszawie. Zobacz, co sprzedali!

Ostatnimi czasy w Warszawie powstają nowe inwestycje, które wiążą się, albo ze sprzedażą Państwowych gruntów, albo z niszczeniem zabytków (na przykład rotunda PKO). Tym razem skandaliczna sprzedaż związana jest z terenami zielonymi Warszawy-parkiem Skaryszewskim.

Skandaliczna sprzedaż dotyczy parku Skaryszewskiego w Warszawie.

Cały park został wpisany do rejestru zabytków w 1973 roku i ma 58 hektarów powierzchni. Jest to ważne miejsce dla mieszkańców Pragi jak i całej Warszawy. Jak się okazuje jego część została wystawiona na aukcję przez prezydent m.st. Warszawy. Dotyczy to działki o powierzchni 5,5 tysiąca m2 wraz z niską zabudową o łącznej powierzchni 1,4 tysiąca m2. Ta część parku, również znajduje się w rejestrze zabytków. Wiadomo obecnie, że tak duża działka, z zabudową, w miejscu, gdzie żadna nowa inwestycja nie powinna mieć miejsca, została wystawiona na aukcję z ceną wywoławczą… 4,5 miliona+vat. Niestety takie działanie nie wynika z troski o miasto i mieszkańców.

Afera i sprzeciw

Na szczęście Centralne Biuro Śledcze przyjrzy się prowadzonej transakcji. Jednak nie będzie prowadzona pełnoprawna kontrola, czy śledztwo. Jeśli będą pewne poszlaki wskazujące na nieprawidłowości z pewnością zostanie wszczęte postępowanie. Jak twierdzi stowarzyszenie Miasto Jest Nasze nieruchomość już została sprzedana. Jest to działanie szybkie i na pewno zależało władzom warszawy, aby przeszło bez rozgłosu. Czy jest to kolejna nieruchomość, która włącza się aferę reprywatyzacyjną? Jeśli rzeczywiście cena sprzedaży wyniosła 4,5 miliona to można powiedzieć, że nieruchomość została oddana ot tak. Rada Warszawy podniosła sprzeciw. Uznała sprzedaż prawa użytkowania wieczystego jako skandaliczną decyzję, której skutki jak najszybciej trzeba odwrócić. Cała Rada poparła takie stanowisko.

Sprawa jest na tyle ważna, że sprzedaż działki może wiązać się z powstaniem tam nowej inwestycji, a w najgorszym przypadku apartamentowca. Nie wiadomo na ile naruszyłby on tkankę Parku Skaryszewskiego, lecz z pewnością wpłynąłby na nią negatywnie. Obecnie na tamtym terenie znajduje się hotel “Dedek”.