Cmentarz żydowski w Warszawie – będzie chroniony za niebotyczną sumę!

cmentarz żydowski

Ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego przyznało w grudniu 100 milionów złotych Fundacji Dziedzictwa Kulturowego. Ma ona dzięki tej dotacji chronić i konserwować cmentarz żydowski w Warszawie przy ulicy Okopowej. Zadajmy sobie pytanie, czy ten obiekt warty jest tak ogromnej dotacji i czy nie jest to decyzja polityczna. Poniżej będzie prześledzona wypowiedź MKiDN zgodnie, z którą to budżet nie do końca jest przeznaczony na ochronę cmentarza.

Cmentarz żydowski w Warszawie to jeden z największych cmentarzy żydowskich na świecie!

Zanim przejdziemy do analizy decyzji ministerstwa przyjrzyjmy się bliżej temu obiektu i historii. Należy on do kompleksu warszawskich Powązek i zajmuje ok. 33,5 ha. Mieści się na nim 200 tysięcy macew (płyt nagrobnych). Jego powstanie nie jest datowane na bardzo odległe czasy. W 1806 roku gmina żydowska wystąpiła o zgodę założenia cmentarza za rogatkami wolskimi. Udało się go wytyczyć i założyć, a w tym samym roku pochowano tam pierwszą osobę, Żyda Nachuma. Najstarszy nagrobek, który się zachował pochodzi z 1807 roku. W Polsce zachowały się żydowskie cmentarze z wieków wcześniejszych np. cmentarz w Lesku, gdzie najstarsza macewa datowana jest na połowę XVI wieku. Cmentarz żydowski na Okopowej był miejscem pochówku raczej bogatszych Żydów. Biedniejsza część społeczeństwa chowana była na warszawskim Bródnie. Pierwszy dom pogrzebowy wzniesiono tu w 1828 roku. W XIX wieku kilkukrotnie poszerzano teren cmentarza. W 1877 roku zbudowano dwa domy przedpogrzebowe oraz synagogę, a architektem był  Adolf Schimmelpfennig. W późniejszych latach cały teren ogrodzono ceglanym murem. Do końca I wojny światowej cmentarz został w pełni zapełniony i nie było już możliwości jego rozszerzania, dlatego rozpoczęto organizować pochówki nad najstarszymi grobami. Podczas II wojny światowej Niemcy wysadzili budynki, a duże zniszczenia wynikły z prowadzonych walk podczas powstania warszawskiego. Po wojnie dalej prowadzono pochówki. Obecnie jest to zabytek, szczególnie istotny dla społeczności żydowskiej.

cmentarz żydowski
Cmentarz żydowski w Lesku. Stan zachowania do porównania ze stanem zachowania cmentarza w Warszawie. commons.wikimedia.org  
cmentarz żydowski
Macewa na cmentarzu żydowskim w Lesku. commons.wikimedia.org

Obiekt jako część Powązek jest pomnikiem historii. Mimo to pojawia się pytanie, dlaczego akurat on ma być chroniony za 100 milionów złotych.

Żeby wyobrazić sobie jak duża jest to kwota należy porównać ją z budżetami, które otrzymują Konserwatorzy Zabytków. Na przykład jeden z największych budżetów ma Podkarpacki Konserwator Zabytków i jest to ponad 10 milinów złotych (oczywiście na cały rok), ale już Kujawsko-Pomorski Konserwator Zabytków może pochwalić się jedynie budżetem nie przekraczającym 4 milionów. Jak widać przyznanie 100 milionów na jeden obiekt, w dodatku cmentarz, jest sprawą wyjątkową. Co więcej Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedstawia sprawę tak:

Fundacja Dziedzictwa Kulturowego jeszcze w tym roku otrzyma 100 mln zł na uzupełnienie kapitału wieczystego, z inwestowania którego dochody będą finansowały prace porządkowe i konserwatorskie na Cmentarzu Żydowskim przy Okopowej w Warszawie.

To znaczy, że po pierwsze pieniądze te otrzymuje Fundacja Dziedzictwa Kulturowego, a nie na przykład konserwator. Poza tym te pieniądze są uzupełnieniem kapitału wieczystego! A tylko dochody z inwestowania będą finansowały prace. Od kiedy to organizacja pozarządowa ma zajmować się inwestowaniem?? Jako uzupełnienie kapitału wieczystego trzeba rozumieć, przyznanie fundacji pieniędzy, aby mogła funkcjonować i realizować działalność statutową. Warto zwrócić uwagę na to jak wypowiedział się minister Piotr Gliński

Będziemy mogli systematycznie opiekować się cmentarzem, a będzie to robiła Fundacja Dziedzictwa Kulturowego, która jest obecna na tym cmentarzu od kilku lat.

Zgodnie ze sprawozdaniami zamieszczonymi na stronie fundacji, jedynie w 2017 roku były prowadzone prace porządkujące na cmentarzu. Patrząc na lata wcześniejsze nie ma w sprawozdaniach żadnych informacji, aby fundacja zajmowała się tym miejscem. Fundacja funkcjonuje od 2012 roku. Warto wspomnieć również, że fundacje dbające o materialne dziedzictwo kulturowe często werbują wolontariuszy, którzy bezinteresownie zajmują się pracami przy obiektach zabytkowych.

Dobrze chronić zabytki, ale szkoda, że niema żadnej klasyfikacji, która umożliwiłaby sensowny podział środków.

Trzeba się cieszyć, że cmentarz żydowski w Warszawie, przy Okopowej będzie chroniony. Jednak wszystko w tej decyzji jest kontrowersyjne – od środków jakie zostały przyznane, przez beneficjentów i sam obiekt. Pojawiły się również głosy niezadowolenia ze względu na to, że będzie chronione żydowskie, a nie polskie dziedzictwo. Trzeba takie obiekty traktować po pierwsze jako dziedzictwo światowe, jak również polskie ze względu na to, że znajdują się w obecnych granicach państwa polskiego. Oczywiście można byłoby lepiej rozgospodarować te pieniądze. Jest dużo innych obiektów, które potrzebują nagłej pomocy oraz są bardziej wartościowe patrząc z perspektywy konserwatorskiej. Smutne jest to, że niektóre zabytki mogą być bezprawnie palone, burzone, a niektóre są polem działalności politycznych. Trzeba będzie poczekać kilka lat i zweryfikować obecny stan zachowania, z tym co będzie w przyszłości. Te 100 milionów powinno zdziałać cuda.

Zobacz również: Zapomniane cmentarze dawnych kultur w Polsce.

                                  Zobacz jak kiedyś budowano dom. Wiele się zmieniło??