Pałac Kultury w Warszawie – kiedy w końcu zostanie zburzony?

pałac kultury w warszawie

Minister kultury Piotr Gliński dnia dzisiejszego (14.11.2017) w audycji radiowej potwierdził, że Pałac Kultury w Warszawie mógłby zostać zburzony na 100-lecie odzyskania niepodległości.

Można stwierdzić, że taka wypowiedź nie jest wcale kontrowersyjna. Jednak jeśli uświadomimy sobie, że minister kultury, człowiek, który ma strzec kultury, dbać o nią i reprezentuje Państwo w tym zakresie, mówi o tym, że Pałac Kultury w Warszawie zabytek, dzieło architektury, najwyższy budynek w Polsce może być zniszczony, należy się zastanowić nad tym, czy to aby przypadkiem nie żart.

Czy Pałac Kultury w Warszawie mógłby zostać zburzony?

Wydaje się to nieprawdopodobne, ale byłoby możliwe. Konserwator zabytków podlega ministrowi Kultury, więc prawnie jest to możliwe. Podobna sprawa, tylko mniejszego kalibru, była związana z postawieniem pomników smoleńskich na krakowskim przedmieściu. Miejskiemu konserwatorowi, który nie chciał udzielić pozwolenia, zostały zabrane uprawnienia. Dzięki odpowiednim środkom wszystko jest możliwe. Trudno uzmysłowić sobie tylko jak technicznie miałaby wyglądać taka realizacja wyburzenia. Wyobraźmy sobie, ile kosztowałaby tak ogromna działka w samym centrum Warszawy? A jaka mogłaby tam powstać inwestycja!

Czy Pałac Kultury jako dzieło architektury, czy komunistyczna pamiątką?

Wartości tego obiektu jako dzieła architektonicznego można odbierać w różny sposób. Dla jednego będzie to wielki, szary kloc, a dla drugiego perełka socrealizmu połączonego z historyzmem. Na pewno zwrócić uwagę na to, że jest to architektura monumentalna, nieczęsto spotykana w Polsce w takiej skali (zob. Nowa Huta w Krakowie).  Pałac jest interesującym połączeniem dwóch stylów – tak jakby architekt nie wiedział na co się zdecydować, czy ma to być drapacz chmur, czy historyzująca wieża. Jest to wyjątkowe połączenie, które oddaje pewnego rodzaju myślenie oraz idee. Następnym razem, gdy będziesz mieć okazję oglądać Pałac Kultury i Nauki zwróć uwagę na detal architektoniczny, attyki, czy elementy rzeźbiarskie. Z drugiej strony w wyższych partiach, wygląda on jak typowy amerykański drapacz wieżowiec, czy budynek związany ze szkołą Chicagowską (zob. Fraternity Temple).

palac-kultury-w-warszawie
Fraternity Temple, Louis Sullivan, 1893, Chicago. Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/474848354433654455/

Pałac Kultury jako zabytek

Pałac Kultury i Nauki znajduje się już od kilku lat na liście zabytków. Nie ważne jest, czy został zbudowany przez komunistów, czy nazistów, czy polaków. Niesie on ze sobą wartości związane ze swoimi czasami. Przecież nikt nie wpadł na pomysł zburzenia obozów koncentracyjnych! Jest nośnikiem pewnego rodzaju historii. Poza tym wpisuje się już od lat w warszawską panoramę! Oprócz wartości historycznych i naukowych, które niezaprzeczalnie ma, niesie wartości również artystyczne. Jest to unikalne dzieło, które w rozumieniu architekta było w „stylu polskim”. Pałac zaprojektował Lew Rudniew na podstawie swojej wycieczki m.in. do Krakowa, Zamościa, czy Chełmna. I rzeczywiście widać w nim elementy, które występują w polskiej architekturze prawie od zawsze, jak np. attyki. Został on zbudowany w roku 1955, a pracowało przy nim prawie 10 000 robotników. Pomysłodawcą, co prawda był Józef Stalin, ale to nie znaczy, że powinno się zburzyć obiekt, bo kojarzy się z komunizmem.

Burzenie Pałacu Kultury byłoby po prostu nieekonomiczne. Przecież jest to obiekt, który już stoi, jest w dobrym stanie technicznym i warto z niego skorzystać. Jeśli w architekturze Warszawy jest za dużo szarości, to może należy zastanowić się nad wyczyszczeniem Pałacu lub pomalowaniem go na kolor miłości – różowy, czy w kolorach tęczy.