Rynek pierwotny w Polsce – wszystko co musisz wiedzieć!

Rynek pierwotny w Polsce

Rynek pierwotny w Polsce – wszystko co musisz wiedzieć!

Wiadomo, każdy chciałby mieć swoje mieszkanie, a Polacy są w czołówce pod względem zakupu lokali mieszkalnych z rynku pierwotnego. Rynek pierwotny w Polsce to prawie połowa mieszkań kupionych w poprzednich latach, a rok 2017 zapowiada kolejne rekordowe zyski.

Rynek pierwotny to po prostu nowe mieszkania zakupione od dewelopera. Co powoduje, że tyle osób decyduje się na zakup lokalu z rynku pierwotnego ? Są one z pewnością droższe, a dodatkowo nieruchomość trzeba wykończyć. Liczyć można, oczywiście w zależności od jakości wykończenia i tego kto będzie to robił, dodatkowe 1000 złotych na metrze kw. Kusi jednak ogromna ilość nowych inwestycji. Deweloperzy budują dużo i rozmaicie. Standard i wielkość inwestycji jest bardzo różna, co powoduje, że bez problemu znajdziemy mieszkanie, które z pewnością nam będzie odpowiadać.

Warto zaznaczyć, że na rynku pierwotnym nie trzeba już płacić podatku od czynności cywilno-prawnych (PCC), który wynosi standardowo 2%. Jedynie jeśli zdecydujemy się na cesję należy zapłacić 1% PCC.

Z pewnością mieszkanie zakupione u dewelopera będzie miało wyższy standard, ale pozostawia też możliwość na dopasowanie go do swoich potrzeb. Z jednej strony wykończenie wiąże się z większymi wydatkami, a z drugiej można zaadaptować je w wg. swojej inwencji. Poza tym nikt wcześniej w lokalu nie mieszkał, co dla niektórych może wydawać się atrakcyjne.

Jesteśmy w czołówce Europy pod względem rozwoju rynku pierwotnego!

W innych krajach europejskich tylko 1/5 rynku to zakup lokali od deweloperów. Wiąże się to również z niższymi ich zyskami i niższą dynamiką wzrostu. Wziąć trzeba pod uwagę to, że w Polsce wiele miast (np. Warszawa) posiada nieuporządkowaną tkankę miejską. Brak planów zagospodarowania przestrzennego i wytycznych powoduje, że nowe inwestycje są łatwiejsze do realizacji, ale też nikt nie kontroluje ich wpływu na tkankę miejską. Często nowe inwestycje są obliczone na konkretne zyski, nie zawsze biorą pod uwagę komfort życia np. bliskie rozmieszenia budynków powodujące brak odpowiedniego nasłonecznienia, czy użycie okien plastikowych. Pamiętać trzeba też, że jeśli oczekuje się na nową inwestycję np. rok, to w koszta wliczyć trzeba okres, w którym mieszkamy jeszcze w obecnym lokalu (czynsz lub koszty wynajmu).

Co w przyszłym roku? 

Szacuje się, że w związku z podwyżką stóp procentowych, zakończeniem programu MDM i rekordowymi latami ma nastąpić spadek aktywności na rynku pierwotnym. Deweloperzy spokojnie twierdzą, że będzie to następowało stopniowo. Być może w związku z tym, że rynek pierwotny urósł tak bardzo, na rynku wtórnym spadek cen będzie się utrzymywał. Tym bardziej, że mieszkania deweloperskie zmniejszają swoje rozmiary coraz bardziej. Przeciętnie nie osiągają one już więcej niż 60 m2, zmniejszając również liczbę pokoi. To i obniżka cen może spowodować znowu zwiększenie atrakcyjności rynku wtórnego, dzięki czemu będą większe szanse na sprzedaż mieszkania (oczywiście w zależności od ceny). Obecnie popularne jest zakupywanie tanich mieszkań do remontu pod inwestycje, czy mieszkanie i praca nad nimi na własną rękę.